Młodzi ludzie coraz dłużej mieszkają z rodzicami. Dlaczego? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 9.04.2014

Młodzi ludzie coraz dłużej mieszkają z rodzicami. Dlaczego?

Życie pisze różne scenariusze, my jesteśmy ich autorami. Nasze życiowe wybory nie zawsze odzwierciedlają marzenia… A są one różne. Wielu zapewne chciałoby jak najszybciej się usamodzielnić i założyć rodzinę, mieć dobrze płatną pracę i realizować swoje pasje. Dla innych czas zatrzymał się, wolą żyć z rodzicami, bo… I tu nasuwa się pytanie: dlaczego?

Młodzi ludzie coraz dłużej mieszkają z rodzicami. Dlaczego?

Czasem przyczyną jest nadopiekuńczość matek, które chcą zatrzymać dzieci tak długo, jak to możliwe. Gotować dla nich, prać i przypominać, żeby się ubrać ciepło na drogę. Ten rodzaj matczynej miłości przejawia się zwłaszcza w odniesieniu do synów – na co zwraca uwagę austriacki psychoanalityk. Na nieszczęście nie było w Europie młodzieńczych ruchów emancypacji, które doprowadziłyby do tego, że wiele synów i córek przy pierwszej okazji wyprowadziłoby się z domu. Do tego , a co za tym idzie brak pracy.

Prawie połowa z 18 do 29-letnich Europejczyków wciąż żyje w rodzinnym domu, czego dowodzą reprezentatywne badania w krajach UE. Większość na Malcie, we Włoszech, na Węgrzech, także w Polsce. Jak dowodzą badania , ponad 36 % młodych ludzi wieku od 25-29 lat mieszka z rodzicami, wśród nich 12 % mieszka z rodzicami ze swoim współmałżonkiem. Stosuje się nawet na nich włoskie określenie „” – dorosłe bobasy. Z kolei w Finlandii, Danii, Austrii i w Niemczech notuje się najmniejszy odsetek młodych mieszkających z rodzicami.

Różne są tego stanu przyczyny, wśród nich na pewno ważkim powodem jest , a co za tym idzie brak pieniędzy na kupno własnego mieszkania. Ale wydaje się, że istnieją też inne, niewątpliwie takie jak czynnik emocjonalny, o którym wspominał austriacki psychoanalityk. Uderzające jest zwłaszcza to, że w grupie 18-24 letnich mężczyzn – blisko 68 % mieszka z rodzicami. Być może jest to sukces kochającej matki, ale ten stan powoduje, iż są też osoby przegrane. Nie mam na myśli synów, którzy z kumplami oglądają mecze piłki nożnej, nie mówię też o ojcach, którzy przejaw kobiecej troskliwości (upomnienia) muszą dzielić z synem lub synami. Chodzi mi o dziewczyny.

Która młoda kobieta chce się spotykać z młodym mężczyzną, który ma wprawdzie własne łóżko, ale nie ma własnej łazienki? Która chce przy śniadaniu słuchać teściowej w kwestiach studiów, poszukiwaniach pracy i przyszłości w ogóle?

Widać wyraźnie, że kryzys w strefie euro osłabił pewność siebie młodych mężczyzn, na co zwrócili uwagę naukowcy. Okazuje się, że dom rodzinny jest dobry, a matki potrzebne – mogą być zadowolone.

Przyjrzyjmy się jeszcze na koniec polskim statystykom: Według badań CBOS na utrzymaniu rodziców pozostaje około 75 % młodzieży do lat 24 i około 25 % starszych badanych. Prawie połowa ankietowanych od 25 do 29 lat utrzymuje się sama. Jedna czwarta zarabia na siebie, ale otrzymuje wsparcie ze strony rodziców. Jak zaznacza CBOS, ponad połowa ludzi w wieku 18 do 24 lat nie pracuje w ogóle, co wynika miedzy innymi z kontynuowania nauki, z kolei w grupie wiekowej 25-29 lat pracę w pełnym wymiarze posiada 65 % badanych. Te zaś, które pozostają w domu deklarują, że zajmują się dziećmi lub muszą zajmować się domem i rodzicami. Są to na ogół kobiety. Mężczyźni w takiej sytuacji stanowią mniej niż jeden procent.

SONDA

Mieszkam z rodzicami bo:

Wyniki

Loading ... Loading ...

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- Gazeta Bałtycka

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika