WTA Stanford: Kania przegrywa z Williams. Dziś gra Radwańska | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 30.07.2014

WTA Stanford: Kania przegrywa z Williams. Dziś gra Radwańska

przegrała z Amerykanką Venus Williams 3:6, 2:6 w I rundzie turnieju WTA rozgrywanego w Stanfordzie. Polka wzięła udział w tych zawodach, ponieważ przeszła dwie rundy kwalifikacji. Niespełna 22-letnia sosnowiczanka zagra jeszcze w deblu. Dziś (o godz. 22.00 polskiego czasu) – po dokładnie miesiącu przerwy – na korty wraca , który zmierzy się z Amerykanką Varvarą Lepchenko.

Paula Kania/WTA Stanford 2014

Kania rywalizowała z V. Williams po raz pierwszy w karierze i pierwszy raz wystąpiła na kortach uniwersyteckich w Stanfordzie. Żeby wystąpić w tym turnieju musiała przejść dwie rundy kwalifikacji. Jej 34-letnia przeciwniczka aż siedem razy znalazła się w finale w Stanfordzie, z czego dwa razy okazała się zwyciężczynią. Williams ostatni raz zagrała w Wimbledonie, 27 czerwca.

Początek pojedynku był dość wyrównany, a nawet pierwsze okazje do przełamania miała Kania, której jednak nie udało się wygrać gema przy serwisie rywalki. Polka z kolei raz straciła swoje podanie i to wystarczyło, bo doświadczona tenisistka, zaczynająca profesjonalną karierę tenisową 20 lat temu, wygrała pierwszą partię. Co ciekawe, wszystkie uzyskane gemy Kania wygrała do zera. Williams ta sztuka nie udała się ani razu w tym secie.

Drugi set rozpoczął się niepomyślnie dla polskiej tenisistki, straciła bowiem własny serwis po nieco ponad 10 minutach. Potem Williams wygrała pierwszy raz w tym meczu swoje podanie do zera, a następnie bez straty punktu przełamała Polkę. Amerykanka nie zawiodła, jeśli chodzi o własny serwis. Kania zdobyła pierwszego gema w tej partii dopiero przy stanie 0:4. Wówczas wygrała podanie – jak przedtem – do zera. Następnie Polka miała trzy break pointy, ale Williams dzielnie się wybroniła. Drugi gem w drugim secie Kania wygrała tym razem do 30. Przy stanie 5:2 Kania miała dwie okazje do przełamania, lecz ponownie starsza z sióstr Williams dała radę wyjść z trudnej sytuacji. Wykorzystała pierwszą piłkę meczową i po godzinie i piętnastu minutach zakończyło się to spotkanie.

Kania zgłosiła się także do gry podwójnej. Jej partnerką deblową będzie Czeszka Katerina Siniakowa. Kania i Siniakowa wylosowały parę Chan-Petković, rozstawioną z numerem 4. To spotkanie odbędzie się jutro rano około godz. 5.30 (polskiego czasu).

Z racji tzw. wolnego losu od II rundy zmagania w Stanfordzie rozpocznie Radwańska. 25-latka jest rozstawiona z numerem 2. Przeciwniczką Radwańskiej będzie Varvara Lepchenko, która w I rundzie pokonała Francuzkę Caroline Garcię w dwóch setach. Polka rywalizowała dotychczas z Lepchenko pięć razy i wszystkie te pojedynki wygrała. W poprzedniej edycji krakowianka mierzyła się z Lepchenko i zwyciężyła 2:1. Co więcej, doszła ona do finału i uległa w nim Słowaczce Dominice Cibulkovej 6:3, 4:6, 4:6. Cibulkova nie powtórzy już tego sukcesu, gdyż odpadła na starcie turnieju. Warto dodać, że w zeszłym roku zabrakło reprezentantki gospodarzy, Sereny Williams. Dwukrotna zwyciężczyni ww. zawodów teraz jest obecna i do tego najwyżej rozstawiona.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>