Internet nie do końca taki zły | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 26.07.2014

Internet nie do końca taki zły

W internecie, w ciągu doby, pojawia się mnóstwo zbędnych treści, na które mało osób zwraca uwagę. Istnieją strony z ciekawymi memami, ale treści dla bardziej wymagających użytkowników próżno szukać czegoś ciekawszego, a jeśli ktokolwiek znajdzie już coś dostatecznie interesującego – musi szukać bardzo głęboko, aby dostać się do skarbów, jakie posiada internet w swoich zasobach.

INTERCITY

To historia, która przypomina o prostej zasadzie międzyludzkiej, opowiadająca o podróżnym, “dziwnym” i niezbyt wygodnym dla współpasażerów.

Pewien stary człowiek siedział wraz ze swoim 25-letnim synem w pociągu. Pociąg ma niebawem ruszyć, wszyscy pasażerowie zajmują już swoje miejsca. Kiedy pociąg odjechał, młody chłopak był pełen radości i ciekawości. Siedział tuż przy oknie.

Wystawił rękę przez okno i, czując powiew powietrza, krzyknął: Tato, zobacz, wszystkie drzewa zostają za nami.

Potem chłopak kilkukrotnie wyrażał swoją radość z małych rzeczy, takich jak: krople deszczu, chmury na niebie czy zwierzęta. Był po prostu zadowolony z najmniejszych drobiazgów. Naprzeciwko siedziała para, która z zażenowaniem i z politowaniem patrzyła na chłopaka i po którymś jego “okrzyku radości” powiedziała:

Dlaczego nie zabierze Pan swojego syna do dobrego lekarza?

Ojciec chłopca odparł:

Już to zrobiłem. Właśnie wracamy ze szpitala. Mój syn odzyskał dzisiaj wzrok – widzi po raz pierwszy w swoim życiu.

Internet jest pełen takich historii. Jestem tego pewny. Tylko dlaczego tak rzadko docierają one do mainstreamu. Może ludzi nie interesują już dłuższe teksty, przy których czasem trzeba pomyśleć…

Często słyszałem opinie od ludzi mediów, że informacje, które najlepiej się sprzedają i lądują na pierwszych stronach gazet, to te, w których dzieje się coś złego, to relacje z wypadków, katastrof etc.

Podsumowując:

Nowe pokolenie mediów może i powinno się zmieniać. Może małymi krokami dawkować czytelnikom historie, które chwytają za serce i przy ich czytaniu trzeba trochę pomyśleć. Historie z morałem. Bardzo brakuje obecnie takich tekstów… Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni.

Całą historię można znaleźć na:

http://www.popularnie.pl/w-pociagu/


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Filip Korzeniewski

- sekretarz redakcji Gazety Bałtyckiej we Włocławku, administrator portalu Allomi, publicysta. Interesuję się psychologią, religią, polityką, muzyką i piłką nożną. Lubię czytać książki psychologiczne, thrillery i publicystykę. Moim autorytetem w dziennikarstwie publicystycznym jest Rafał A. Ziemkiewicz. Nie jest żadną tajemnicą, że najbardziej z gazet papierowych lubie czytywać Wprost. Nie uznaję klasycznego podziału lewica i prawica, uważam go za sztucznie stworzony aby podzielić społeczeństwo. Nie uznaję schematów i wciskania je kogokolwiek.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika