Syryjski tygiel | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 8.09.2013

Syryjski tygiel

Wszyscy zastanawiają się, kiedy Amerykanie rozpoczną działania zbrojne w Syrii i jakie te działania przybiorą formę. Ja natomiast zwracam uwagę na fakt, że Syria obecnie, , odkąd sięgam pamięcią, a kraje północno – wschodniej Afryki od kilku ostatnich lat – to jeden wielki, coraz bardziej gorący tygiel.

Syria to jeden wielki, coraz bardziej gorący tygiel.

Syria to jeden wielki, coraz bardziej gorący tygiel.

Na różnice (spory) religijne nakładają się konflikty narodowościowe (a zapewne i plemienne). Do tego dołożyć trzeba ambicje poszczególnych przywódców. Chyba żaden z nich nie będzie chciał oddać dobrowolnie raz zdobytej (otrzymanej w darze, kupionej) władzy.

W rejonie tym swoje, żywotne interesy mają też inne państwa. Wspomnę tylko Rosję, która w porcie Tartus posiada bodaj jedyną w rejonie Morza Śródziemnego bazę marynarki wojennej, Chiny, których rozpędzona gospodarka potrzebuje arabskiej ropy jak ryba wody, Izrael, który chciałby za wszelką cenę zachować dominującą rolę militarną w rejonie, Iran, który na taką pozycję Izraela zgodzić się nie chce.

Historyczne sentymenty (oprócz gospodarczych, związanych z rynkami zbytu oraz możliwościami zakupu względnie taniej ropy) mogą w ten rejon kierować także Francuzów i Anglików. Jaki cel przyświeca w tym wszystkim Amerykanom, Bóg jeden raczy wiedzieć. (Może chodzi o destabilizację rejonów zbliżonych do Rosji, może o rozchwianie gospodarki Kazachstanu i okolic?)

W sumie możliwości jest tyle, że trzeba być naprawdę dobrym znawcą tamtych rejonów, by móc się kompetentnie wypowiadać. Jako przeciętny Kowalski powiem więc tylko, że we wspomnianym tyglu wre. I powinniśmy wszyscy starać się o to, by z tego tygla nie wykipiała żadna strawa. Bo swąd spalenizny rozlać się może nawet na cały świat.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 2)
, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Xawery Lopiński

-

publicysta, komentator i felietonista.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>