Jak zabić Polaka i nie ponieść za to odpowiedzialności? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 9.04.2024

Jak zabić Polaka i nie ponieść za to odpowiedzialności?

W nocy z pierwszego na drugiego kwietnia Siły wojskowe państwa Izrael zamordowały siedmioro wolontariuszy organizacji World Central Kitchen. Wśród ofiar ataku Izraela jest Polak – Damian Soból. Mogłoby się wydawać, że celowy atak na oznakowane ciężarówki organizacji charytatywnej ma wszelkie znamiona zbrodni wojennej. Mimo, że tak w rzeczywistości jest polityce są innego zdania… zarówno politycy strony atakującej jak i Polacy…

World Central Kitchen to organizacja dostarczająca pożywienie ludziom dotkniętym klęskami głodu, katastrofami naturalnymi i wojnami. Funkcjonuje od 2010 roku, jednak po raz pierwszy w historii tej organizacji miejsce miał atak na bezbronnych wolontariuszy. Siedmioro wolontariuszy wiozło rozmieszczoną w trzech ciężarówkach oznaczonych logiem WCKitchen. Trasa przejazdu ciężarówek została zgłoszona izraelskiej armii. Tym bardziej szokujący musiał być fakt, że w nalocie zniszczona została czołowa ciężarówka konwoju. Ranni wówczas wolontariusze uciekli do drugiej ciężarówki. Tu warto podkreślić, w brytyjskich mediach ujawniono, że obywatele WB będący ochroniarzami konwoju, mieli się skontaktować z wojskiem izraelskim i przekazać im informacje o pomyłkowym zaatakowaniu konwoju. Jednak po przejechaniu niespełna kilometra atak się powtórzył. Ranni schowali się w ostatniej ciężarówce jednak na końcu i ta została zaatakowana. Wolontariusze zginęli na miejscu w tym. Byli to obywatele Palestyny, Wielkiej Brytanii, Kanady, USA oraz Polski.

Od rana następnego dnia można było zaobserwować medialną i dyplomatyczną burzę. Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak wraz z szefem brytyjskiej dyplomacji wyrazili swoje oburzenie. Podobnie zrobił Joe Biden, czyli prezydent kraju, który wspomaga Izrael militarnie i politycznie od początku jego istnienia. Po za samym jednak oburzeniem brak w wypowiedziach polityków planów na podejmowanie kroków mających ukarać Izrael za zbrodnię wojenną. Premier Australii Anthony Albanese domaga się pełnej odpowiedzialności na sprawcach ataku, jednak oprócz tego stanowiska obserwujemy dosyć przezroczystą postawę polityków gdzie wypowiedzi padają z dyplomatycznego obowiązku, jednak sytuacja pod tym względem jeszcze gorzej wygląda u nas. W przestrzeni publicznej głos zabrało kilku polskich polityków, w tym Andrzej Duda. Napisał on bowiem ” Z głębokim bólem przyjąłem informację o śmierci w Strefie Gazy wolontariuszy z organizacji World Central Kitchen, w tym polskiego obywatela. Jestem myślami z ich najbliższymi. Ci odważni ludzie swoją służbą i poświęceniem dla bliźnich zmieniali świat na lepsze. Tragedia ta nigdy nie powinna się wydarzyć i musi zostać wyjaśniona.”. Wypowiedź prezydenta RP również wyraża brak jakichkolwiek planów rozwiązania sytuacji w której jeden kraj popełnia zbrodnię wojenną na m.in obywatelu Polski. Dodatkowo w wypowiedzi nie pada słowo, atak albo morderstwo. Zamiast tego czytamy o śmierci i o tragedii. Równie dobrze wolontariusze mogli umrzeć we śnie z przyczyn naturalnych a nie zostać zamordowani z premedytacją przez wojska innego kraju. Inna reakcja była natomiast ze strony Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego, który zapowiedział „bezstronne śledztwo” w tej sprawie. Po za tą informacją nadal nie wiemy, kto kiedy i czy w ogóle przeprowadzi te śledztwo. A nawet jak śledztwo zostanie przeprowadzone i wszystkie informacje o najbardziej barbarzyńskim ataku zostaną potwierdzone, to czy możemy liczyć na stosowne kroki prawne? Cóż według rządu Izraela, nie ma na co liczyć.

Premier Izraela odniósł się do całego zdarzenia mówiąc że był to incydent tragiczny i niezamierzony, dodając że na wojnie takie rzeczy się zdarzają. O żadnym odszkodowaniu mowy nie ma, bo był to jedynie wypadek, które zdarzają się na wojnie. Ambasador Izraela w Polsce wyraził smutek śmiercią polaka i również zapowiedział śledztwo w spawie ataku. Nie trudno się domyślić, że Polscy obywatele nadal, a być może i w większym stopniu zaczęli wyrażać słuszne oburzenie niewystarczającą postawą strony Izraelskiej, co doprowadziło do kolejnej wypowiedzi ambasadora Jakowa Liwne, tym obiektywnie rzecz ujmując – wypowiedzi bezczelnej. Mówi on „Skrajna prawica i lewica w Polsce oskarżają Izrael o umyślne morderstwo we wczorajszym ataku […] antysemici zawsze pozostaną antysemitami, a Izrael pozostanie demokratycznym Państwem Żydowskim, które walczy o swoje prawo do istnienia. Również dla dobra całego świata zachodniego.”. Mimo faktu że Izrael zaatakował konwój trzykrotnie (!) w odstępach czasowych ambasador nadal utrzymuj że było to niezamierzone. Narracja Izraela powtarza się zawsze w przypadkach jak rząd innego państwa się z nimi nie zgadza, tak jest i tutaj mianowicie – każdy kto się z nami nie zgadza jest antysemitą. W wypowiedzi znalazła się również wypowiedź dotycząca haniebnego czynu Grzegorza Brauna, kiedy zaatakował on w korytarzu sejmowym chanukową menorę i ludzi dookoła. Pokazuje to jedynie, że nawet ambasador Izraela jest na tyle nie doinformowany, że myli zapalenie świec będących w tej sytuacji symbolem ku pamięci wymordowanych żydów podczas Drugiej Wojny światowej, z symbolem poparcia dla polityki państwa Izrael. Państwa które w każdym konflikcie popełnia zbrodnie wojenne – tym razem ofiarą stał się obywatel Polski.

Na izraelskich kanałach na telegramie pojawiają się posty przedstawiające ciało polskiego wolontariusza z bestialskimi podpisami takimi jak „Powiedzmy dzień dobry polskiej szumowinie, która jest teraz ze swoimi przodkami, żołnierzami Adolfa Hitlera”. Ambasador Jakow Liwne podczas wywiadu na Youtube’owym kanale Zero odmówił przeprosin, wciąż twierdzi że był to wypadek i zmienił narrację mówiąc już, że nie ma przestrzeni do międzynarodowego śledztwa ani wypłacenia odszkodowania dla rodziny zabitego Polaka. I rzeczywiście sprawa ataku na konwój jest już pewnie dawno zamknięta. Polska sama nic nie zdziała na arenie międzynarodowej a USA ma zbyt wielki biznes w Izraelu (i wzajemnie) aby doprowadzać do międzynarodowych napięć między knesetem a Białym Domem. Nie będą wyciągnięte konsekwencje z ataku na organizację charytatywną tak samo jak nie będzie wyciąganych konsekwencji z ataków na cele cywilne Palestyny. Tysiące mężczyzn, kobiet i dzieci zostanie zamordowane i świat nie wyciągnie konsekwencji, bo nie byłoby to interesowne i dlatego morderstwo Polskiego obywatela przez wojsko izraelkskie również nie będzie miało swoich konsekwencji.

Autor

- Student III roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Interesuje się muzyką, kinem i grami komputerowymi. Na antenie telewizji Neptun TV prowadzi program Error, gdzie w sposób szyderczy wyśmiewa absurdy z Internetu i nie tylko. Treści internetowe poświęcone swoim zainteresowaniom tworzy od 2014 roku, a od 2016 udziela się muzycznie tworząc albumy muzyczne w gatunku rap oraz metal. Prawda nie zawsze musi być miła i dlatego zawsze wbija szpilki z chirurgiczną precyzją wywlekając z danego tematu prawdę, głupotę i wyciągając wnioski.

Wyświetlono 2 komentarze
Napisano
  1. Oooo mariusz to ty nie jestes zwolennikiem izreala ? Dobry tekst, ale to proba rehabilitacji po jakze kiepskim artykuliku o incydencie z Braunem w sejmie…czy autentyczne zrozumienie sytuacji ?

    Albo dopiero ta zbrodnia „narodu wybranego” otworzyla Ci oczy ?!?

    Izrael jest bezkarny nadal, nawet ty zrozumiales kto faktycznie rzadzi swiatem…?

  2. M.Bielawski pisze:

    Będą konsekwencje… mimo że państwo żydowskie swoim terrorem i zbrodniami wojennymi próbuje sprowokować sąsiednie kraje arabskie do Trzeciej Wojny, to jednak w ameryce płn jest frakcja która chce słabszego izraela, łatwiejszego do kontroli.

    Oczywiście współczucia dla Gazy jest w tym tylko trochę, reszta to nowy skrypt którzy politycy różnych krajów otrzymają i zaczną w końcu – jak jeden mąż – potępiać zbrodnie izraelskie…?

    Najlepiej byłoby dla świata aby ten kraj został maksymalnie wyizolowany na arenie międzynarodowej, zdemilitaryzowany bo polityka jego a raczej jego władców jest samobójcza a ich „victim card ” za Holocaust już straciła ważność w obliczu zbrodni wojennych w Gazie i na Zachodnim Brzegu !

    osobiście nie wątpię że okultystyczni „ojcowie założyciele” tej settler colony już w 1948 dobrze wiedzieli iż będzie ciągłym ogniskiem konfliktu i chaosu na Bliskim Wschodzie :

    kluczem do zrozumienia są ukryte cele lobby zarządzającego tym zbudowanym na terrorze kraju – co notabene bardzo przypomina na czyim cierpieniu zbudowano potęgę Stanów Zjednoczonych ?

    Dopóki zwykli żydzi nie zrozumieją że ich politycy nie realizują żadnego planu dla ich korzyści , tylko globalistyczny,
    dopóki będą wierzyć w sfabrykowane z zimną krwią njusy że „faktycznie 7/10 hamas wdarł się do tej cyfrowej twierdzy, obcinał główki dzieciom i gwałcił uczestniczki festiwalu itd”

    dopóty będą dali się wieść na postronku nienawiści i „słusznej zemsty”… diaboliczna socjotechnika, a syjoniści wreszcie mają „powód” do 'ostatecznego rozwiązania kwestii palestyńskiej” ale, na szczęście,

    karma is a bitch :

    już niedługo czeka ich szok, cały ten kraj i ród musi się przejrzeć w zwierciadle Prawdy – jakkolwiek patetycznie to zabrzmi – i olbrzymia większość z nich zobaczy bazyliszka…

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika