Czy w Gdyni doszło do naruszenia interesu publicznego? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 29.04.2023

Czy w Gdyni doszło do naruszenia interesu publicznego?

W lutym br., w artykule pt. „Remonty bez przestrzegania norm?” postawiliśmy publicznie pytanie, czy w Gdyni są realizowane remonty i modernizacje bez przestrzegania norm budowlanych i wewnętrznych przypisów uchwalonych przez władze miasta. Teraz do sprawy włączyła się prokuratura oraz Rzecznik Praw Obywatelskich.

Po naszym artykule „Remonty bez przestrzegania norm?” ’’, Zastępca Prokuratora Okręgowego w Gdańsku, Prokurator zarządziła:
– polecić Prokuraturze Rejonowej w Wejherowie, weryfikację treści artykułu a w szczególności: ewentualnego niedopełnienia obowiązków w 2022 roku w Gdyni przez funkcjonariusza publicznego, związanych z modernizacją – remontem schodów od ulicy Podjazd do ciągu pieszego wzdłuż ulicy Śląskiej oraz brakiem udzielenia odpowiedzi dziennikarzom przez Wiceprezydenta Gdyni na ich pismo z dnia 17.11.2022 roku, czym działano na szkodę interesu publicznego, tj. o czyn z art. 231&1kk.

Po naszym artykule również Rzecznik Praw Obywatelskich podjął wyjaśniające w sprawie remontu schodów od ul. Podjazd dociągu pieszego wzdłuż ul. Śląskiej w Gdyni. Tym samym jest to bardzo istotny krok prowadzący do wyjaśnienia, Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni, w przeprowadzanych modernizacjach nie uwzględnia potrzeb mieszkańców poruszających się na wózkach inwalidzkich.

Mimo upływu 30 dni od pisma Rzecznika Praw Obywatelskich do Marka Łucyka Wiceprezydenta Gdyni ds. Rozwoju, ten, mimo obowiązkowi nie odpowiedział. W tej sytuacji stanowisko zajęła Prokuratura Regionalna w Gdańsku:

„W związku z Pana pytaniami z dnia 12 i 15 kwietnia 2023 roku oraz po zapoznaniu się z treścią załączonej publikacji prasowej uprzejmie informuję, iż uznając, że stanowią one zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa oraz wniosek o podjęcie działań, materiały sprawy przekazane zostaną zgodnie z właściwością do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, celem stosownego, procesowego rozpoznania oraz podjęcia ewentualnych działań poza karnych”. –  poinformowała nas Marzena Muklewicz, rzecznik prasowy.

Stanowisko Prokuratury należy przyjąć z zadowoleniem niemniej jednak jest to sprawa skomplikowana i trudna procesowo, bo wymaga dużo czynności procesowo-analitycznych.

A co  na to wszystko Urząd Miasta Gdyni?

„Na wstępie przepraszamy za zwłokę w udzieleniu odpowiedzi. Wspomniane schody przy ul. Podjazd były w bardzo złym stanie technicznym. Rada dzielnicy Działki Leśne w ramach przyznanych środków inwestycyjnych zgodnie z Zarządzeniem nr 5268/22/VIII/U Prezydenta Miasta Gdyni z dnia 19.07.2022 zleciła wykonanie zadania ustanawiając je jako pierwszy priorytet. W zarządzeniu zakładano jedynie remont schodów, celem nie była kompleksowa przebudowa lub budowa. W ramach remontu zostały wykonane nowe stopnie schodów, zostały wymienione balustrady i wykonano nowy podjazd dla wózków. Remont miał na celu doprowadzenie stanu technicznego schodów do poziomu bezpiecznego użytkowania przez pieszych. W przedmiotowym miejscu nie ma możliwości wykonania pochylni dostosowanej dla osób niepełnosprawnych oraz dźwigu osobowego. Ze względu na duże różnice poziomów nachylenia, pochylnia musi mieć wartość równą 6%, przy takim nachyleniu pochylnia musi mieć wiele ciągów i załamań, a na takie rozwiązanie nie ma miejsca. Z jednej strony ograniczenia występują ze względu na przebiegające torowisko, z drugiej strony ze względu na kładkę dla pieszych. Wykonanie dźwigu osobowego jest bardzo trudne do zrealizowania, wiąże się to z koniecznością przebudowy infrastruktury podziemnej i wykonaniem szybu windy, który byłby jednocześnie murem oporowym przylegającej skarpy, wymagają również wycinki drzew, które znajdują się na tym terenie. W chwili obecnej ZDiZ jest na etapie uzyskania pozwolenia na budowę dźwigu osobowego w przejściu podziemnym pod ulicą Morską na przedłużeniu tunelu dworca PKP Gdynia Główna. Po uzyskaniu pozwolenia rozpoczniemy procedurę wyłonienia wykonawcy zadania. Niedawno w tej okolicy wybudowane zostało naziemne przejście dla pieszych. Te rozwiązania poprawiają przemieszczanie się osób z niepełnosprawnością po okolicy. Warto również zaznaczyć, że Gdynia stosuje standardy dostępności w przypadku każdej przebudowy lub budowy nowych obiektów, na które wykonywany jest projekt budowlany. Schody były jedynie remontowane, z inicjatywy Rady Dzielnicy. Warto podkreślić, iż z tych schodów korzysta wiele osób i pozostawienie w tym stanie mogło być przyczyną wypadków.’’ – Urząd Miasta Gdyni 20.04.2023 roku – treść odpowiedzi skierowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich, do postępowania prowadzonego przez biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, pod sygnaturą XI.815.32.2018.MWR. Warto dodać, że pismo jest niepodpisane przez nikogo z imienia i nazwiska.

Osoby z niepełnosprawnościami narządu wzroku, nie są pieszymi? Czy można wyciągnąć taki wniosek z pisma Urzędu Miasta Gdyni kierowanego do Rzecznika Praw Obywatelskich?

Specjalnie dla Gazety Bałtyckiej koordynatorka działań fundacji Fundacja Kulawa Warszawa mgr inż. arch. Katarzyna Cimoch:

„Dziękujemy za się z nami tą sprawą. Przytoczony przez Pana przykład jest niestety częstym zabiegiem obniżania kosztów inwestycji oraz czasu jej realizacji w wielu miejscach. Wykorzystano tu zapisy Warunków Technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne, w których wskazano, że odnoszą się one do budowy, przebudowy lub rozbudowy obiektów budowlanych. Oznacza to niestety, iż w przypadku remontu/modernizacji obiektu, nie ma przepisów, które zobowiązałyby wykonawcę do zapewnienia zgodności z obowiązującymi warunkami technicznymi. W związku z tym, mając tylko dane z artykułu, nie mogę przychylić się do tezy, iż przytoczona modernizacja została przeprowadzona z pominięciem przepisów prawnych. Na pewno należy jednak dotrzeć do informacji, nie zostały przy niej zrealizowane wytyczne obowiązujących Standardów Dostępności Miasta. We wstępie do Standardów jasno sformułowano „przy projektowaniu nowych obiektów i przestrzeni publicznych oraz modernizacji już istniejących struktur, należy uwzględniać racjonalne dostosowanie przestrzeni publicznej, w celu zapewnienia osobom niepełnosprawnym możliwości egzekwowania i korzystania z wszystkich praw człowieka i fundamentalnych swobód”.

Oczywiście Inwestor ma prawo bronić się, iż w obecnej sytuacji nie było możliwe wykonanie (np. z powodów prawnych) pochylni lub windy. Nie zwalnia go to jednak, moim zdaniem, z wprowadzenia wymagań Standardów do elementów, w które Wykonawca ingerował podczas remontu. Jednym z widocznych elementów, nie spełniających Standardów Dostępności Miasta Gdyni, jak i Standardów projektowania budynków dla osób z niepełnosprawnościami Ministerstwa Rozwoju i Technologii, są poręcze przy wspomnianych schodach. Brak jest balustrady po obu stronach biegu, a przekrój pochwytów utrudnia chwytanie osobom z niepełnosprawnością dłoni. Na schodach brakuje także oznaczeń zapewniających bezpieczeństwo osobom niewidomym i słabowidzącym. Być może pominięto także inne wytyczne, nie potrafię się jednak do nich odnieść bez wykonania pomiarów na miejscu. Brach tych rozwiązań wydaje się zaskakujący. Pomimo, iż elementy te mogłyby zwiększyć koszty inwestycji, to jest to w mojej ocenie wzrost racjonalny. Należy bowiem koszty ich wprowadzenia rozpatrywać nie w porównaniu z wykonaniem modernizacji bez uwzględniania Standardów, lecz z koniecznością ponownego wykonywania tych samych elementów, w momencie dostosowywania omawianego przejścia do obowiązujących przepisów.

W związku z tym trudno uznać, iż działania w zakresie modernizacji elementów przestrzeni publicznych są bezprawne, ale na pewno są zadziwiające zarówno ze względów użytkowych, jak i finansowych. Niestety takiej odpowiedzi się spodziewałam. Kwestie techniczne wykonania pochylni lub dźwigu bywają trudne i nie zawsze ich realizacja jest możliwa. Cieszy, iż miasto szuka innej lokalizacji umożliwiającej dostanie się na wyższy poziom osobom poruszającym się na wózkach. Nie jest dla mnie jednak zrozumiałe, iż Standardy pominięto w elementach, które podlegały wymianie. Zgodnie z przytoczonym przeze mnie fragmentem, ich zadaniem było objęcie także modernizacji. Oznaczenia dla osób niewidomych i słabowidzących oraz odpowiednie parametry balustrad powinny być przy takim zakresie prac uwzględnione. Niestety nie ma tu przepisów, poza samymi Standardami, na które można się powołać, jedynie na rozsądek”.

Sprawa jest również w zainteresowaniu Najwyższej Izby Kontroli, ale będzie trzeba poczekać aż ewentualna kontrola NIK znajdzie się w planie działań kontrolnych tej instytucji.

Podsumowując, przed Prokuraturą Rejonową w Wejherowie jest bardzo trudne postępowanie, bo ona musiała powołać ekspertów z zakresu architektury, budownictwa, ekonomii i wielu innych dziedzin.

Głównymi pytaniami będą:
– Czy miasto, robiąc modernizację schodów od ul. Podjazd do ciągu pieszego wzdłuż ul. Śląskiej w Gdyni, mogło zrobić platformę – rampę, a jeśli tak to tego nie zrobiło, mimo iż  w swoich wewnętrznych standardach zakłada przedmiotowe rozwiązania architektoniczne przy realizacji modernizacji przestrzeni publicznej?
– W jaki sposób Wiceprezydent Miasta Gdyni realizuje nadzór nad modernizacjami realizowanymi przez Miasto Gdynię?
– Czy doszło do naruszenia interesu publicznego, a jeśli tak do jakiej skali oraz kto jest odpowiedziany za ewentualne nieprawidłowości?

Argumenty Urzędu Miasta Gdyni w całej sprawie nie są zbyt wiarygodne i jasne, bo należy stwierdzić, że opisywana modernizacja jest jedną z wielu realizowanych przez miasto, na których też nie znajdziemy infrastruktury dla osób niepełnosprawnych, np. remont schodów zlokalizowanych pomiędzy ul. Kopernika, ul. Ujejskiego i ul. Orzeszkowej w dzielnicy Wzgórze Św. Maksymiliana, remont schodów na Kamiennej Górze prowadzących do parku im. Marii i Lecha Kaczyńskich. Remont objął odcinki na wysokości ul. Słowackiego, między ul. Żwirki i Wigury, a ul. Kilińskiego. Nawierzchnię schodów wykonano głównie z kostki betonowej wodoprzepuszczalnej dla wody. Na tarasie górnym oraz dolnym została ułożona nawierzchnia z płyt chodnikowych fakturowanych, które kolorystycznie kontrastują z szarą kostką. Wzdłuż schodów od strony skarpy zamontowano balustradę. Inwestycja jest drugim etapem realizacji projektu złożonego przez mieszkańców w ramach Budżet Obywatelski Gdynia, za jej realizację odpowiadało Gdyńskie Centrum Sportu. Zmiany, w tym budowa boiska, dofinansowana została także przez środki z Unii Europejskiej.

Bardzo niepokoi fakt, braku infrastruktury w opisanych projektach dla osób z niepełnosprawnościami, ruch, wzroku, czy słuchu, tym, bardziej, że w inwestycjach nie ma przeszkód przytaczanych przez Urząd Miasta Gdyni.

Miejmy nadzieje, że Prokuratura Rejonowa w Wejherowie potraktuje tę sprawę bardzo poważnie, powoła biegłych i ekspertów oraz ustali, czy doszło do naruszenia interesu publicznego i ustali ewentualnych winnych zaistniałych nieprawidłowości.

Autor

- Zastępca Redaktora Naczelnego Gazety Bałtyckiej, dziennikarz śledczy. Specjalizuje się w tematyce społeczno-prawnej. Archiwista II stopnia (kursy archiwalne w Archiwum Państwowym w Gdańsku), Członek stały Stowarzyszenia Archiwistów Polskich (prawo do prowadzenia badań historycznych), miłośnik Gdyni, członek Towarzystwa Miłośników Gdyni. Hobby – prawo. Jest członkiem Związku Harcerstwa Polskiego.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika