Ruszył proces Stefana W. Od razu pojawiły się poważne wątpliwości | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 28.03.2022

Ruszył proces Stefana W. Od razu pojawiły się poważne wątpliwości

Dziś ruszył proces Stefana W., i od razu pojawiły się kontrowersje wokół składu orzekającego. Ze względów proceduralnych może się okazać, że cały proces będzie nieważny.

(Fot. Google Street View)

Czy to, że w składzie orzekającym znajdują się sędziowie powołani przez neo może być podstawą do unieważnienia procesu zabójcy Prezydenta Gdańska? To jedno z kluczowych pytań na tym etapie procesu.

– Zgodnie z obowiązującymi przepisami skład sądu w każdej sprawie wyznaczany jest w drodze losowania w systemie SLPS spośród sędziów orzekających w danej kategorii spraw, w tym wypadku sędziów karnych orzekających w pierwszej instancji – mówi Tomasz Adamski, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Gdańsku. – Lista sędziów Sądu Okręgowego w Gdańsku jest jawna i znajduje się na stronie internetowej sądu. Skład sądu nie jest wyznaczany przez KRS.

Niestety nie poznaliśmy stanowiska Prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku wobec składu sędziowskiego orzekającego ws. Stefana W. Tymczasem okazuje się, że Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nie ma zastrzeżeń do powołania składu sądowego w tej sprawie, jak i do sędziów wchodzących w skład orzekający.

Niewątpliwie sytuacja jest nader dziwna, bardzo niepokojąca i musi budzić zdziwienie, bo nie mam wątpliwości, że w Gdańsku powinien zadbać o to, żeby najważniejszy proces w kraju przebiegał bez większych kontrowersji. A tu się szykuje się poważny problem…

Obrona Stefana W. może przecież bez trudu wykorzystać fakt, że w składzie orzekającym zasiadają sędziowie wybrani przez neo KRS. Wiedząc to, władze sądu ryzykują znacznym przedłużeniem całej prowadzącej do uzyskania ostatecznego i prawomocnego orzeczenia. Obrońcy Stefana W. właściwie już mają utorowaną drogę do unieważnienia całego procesu. Jeśli nie będą w stanie zrobić tego przed polskimi sądami, z pewnością uda im się przed sądami UE.

Ze stanowiska Prokuratury Okręgowej w Gdańsku oraz Sądu Okręgowego w Gdańsku można wnioskować, że nie chcą skutecznie przeprowadzić przewodu sądowego w sprawie zabójcy Pawła Adamowicza.  Już dziś można spokojnie stwierdzić, że fakt, iż w składzie orzekającym znajdują się sędziowie powołani przez neo KRS, będzie podstawą do apelacji, a także do kasacji całego wyroku i bez względu na to, jaki by on nie był.

Autor

- dziennikarz śledczy Gazety Bałtyckiej, kierownik redakcji ds. rozwoju. Specjalizuje się w tematyce społeczno-prawnej. Archiwista II stopnia (kursy archiwalne w Archiwum Państwowym w Gdańsku), Członek stały Stowarzyszenia Archiwistów Polskich (prawo do prowadzenia badań historycznych), miłośnik Gdyni, członek Towarzystwa Miłośników Gdyni. Hobby – prawo. Jest członkiem Związku Harcerstwa Polskiego.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika