Interpelacje poselskie. Niektóre z nich są naprawdę zaskakujące... | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 15.09.2015

Interpelacje poselskie. Niektóre z nich są naprawdę zaskakujące…

Którzy posłowie są najbardziej aktywni? Ile razy przemawiali? Ile interpelacji złożyli? Przyglądamy się pracowitości posłów VII kadencji Sejmu RP.

poslowie

W pierwszej odsłonie cyklu przyglądamy się interpelacjom poselskim. Interpelacja to wystosowane przez posła pytanie kwestionujące jakieś działania. Wysyłane jest za pośrednictwem marszałka Sejmu do premiera lub podległych mu ministrów. To jedna z form kontroli działalności polityków przez innych polityków, a zatem pośrednio – przez obywateli. Którzy posłowie złożyli ich najwięcej i które partie są pod tym względem najaktywniejsze?

to przede wszystkim „broń” opozycji. Najczęściej składała je posłanka PiS . Należy jednak pamiętać, że dane użyte w infografice są sumą interpelacji, którym nadano i którym nie nadano biegu. Gdybyśmy brali pod uwagę tylko te pierwsze, najbardziej aktywnym posłem pod tym względem byłby z SLD. Wspomniana posłanka PiS znalazłaby się na drugim miejscu. W pierwszej piątce najaktywniejszych posłów znalazło się jeszcze dwóch członków PiS i jeden członek PSL.

Na drugim biegunie znaleźli się przede wszystkim byli lub obecni ministrowie, co jest zrozumiałe. Nie dziwi zatem dominacja posłów rządzących PO i PSL, choć nie zabrakło wśród nich jednego posła opozycji – Czesława Sobierajskiego z PiS. Warto jednak zauważyć, że wspomniany członek Prawa i Sprawiedliwości ślubowanie poselskie złożył dopiero pod koniec września 2014 r.

Wśród partii opozycyjnych najwięcej interpelacji złożyło PiS. Partia ma jednak największe przedstawicielstwo (wśród opozycji) w Sejmie, w którym zasiada 130 jej posłów. Druga pod względem „aktywności interpelacyjnej” jest Platforma Obywatelska, mająca 202 przedstawicieli w Sejmie. Taki rozkład aktywności nie jest raczej żadnym zaskoczeniem. Znacznie ciekawiej prezentują się dane zestawiające liczbę interpelacji z liczbą posłów. Pod tym względem zdecydowanym liderem jest Ruch Palikota, w którego przypadku na jednego posła przypada prawie 350 interpelacji. Dominujące pod względem liczbowym PiS zajmuje drugie miejsce (116 interpelacji na posła). Trzecie jest SLD (niespełna 90 interpelacji).

Interpelacja interpelacji nierówna. To, że któryś z posłów składa ich więcej od innego, tego drugiego wcale nie przekreśla. Liczy się też jakość, którą można sprawdzać na stronach sejmowych, gdzie publikowane są treści wszystkich składanych interpelacji. Przykład? W ubiegłym miesiącu do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wpłynęła interpelacja posła PO Henryka Siedlaczeka. Tytuł interpelacji brzmiał: Interpelacja nr 34164 – do ministra kultury i dziedzictwa narodowego w sprawie terminu premiery w polskich kinach filmu „Gwiezdne wojny: przebudzenie mocy”

To nie żart. Poseł Siedlaczek, w trosce o interesy fanów „Gwiezdnych Wojen”, prosił resort kultury o to, by ten przyspieszył premierę najnowszego filmu serii, tak aby polscy fani mogli ją zobaczyć w tym samym dniu co inni Europejczycy. -Polska jest jednym z 6 krajów na świecie, w których Przebudzenie Mocy trafi do kin po 18 grudnia. Premiera filmu „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy” niemal na całym świecie nastąpi 18 grudnia 2015 roku. Jesteśmy aktualnie jedynym europejskim krajem, w którym odbywa się ona dopiero 25 grudnia – czytamy w interpelacji. Żale posła Platformy zostały wysłuchane – premierę przesunięto na 18 grudnia. Sęk w tym, że dystrybutor filmu poinformował o tym przed dniem, w którym interpelacja trafiła do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Autor: Piotr Kozłowski

Tekst i infografika pochodzi z serwisu http://ktorzadzi.pl/, prowadzonego przez Fundację Media 3.0 (http://media30.pl/).


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Redakcja

- Gazeta Bałtycka

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>