"Czuję się oszukany przez adwokata i pozbawiony praw obywatelskich" | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 9.10.2015

„Czuję się oszukany przez adwokata i pozbawiony praw obywatelskich”

Wejście w świat Temidy to jak otwarcie wrót piekieł. Jako klienta, petenta, człowieka zagubionego w gąszczu mało zrozumiałych przepisów prawnych czeka nas walka o własne życie. Niejednokrotnie od decyzji sądu zależy to nasze „być albo nie być”. Chcąc zapewnić sobie wsparcie w tej trudnej do pokonania drodze zwracamy się o wsparcie, pomoc do radcy prawnego lub adwokata. Pełni nadziei na deklarowany u progu kancelarii profesjonalizm i rzetelność nie spodziewamy się, że to właśnie z naszym doradcą będziemy musieli stoczyć najcięższą walkę. Takich spraw jest wiele. Swoją historię zdecydował się opowiedzieć nasz kolega redakcyjny Bronisław Waśniewski-Ciechorski. Dlaczego z gdańskiej kancelarii adwokackiej ma sprawę dyscyplinarną?

sad

Powiedz, od czego zaczęła się twoja historia z kancelarią adwokacką?

Bronisław Waśniewski-Ciechorski.

Cała sprawa zaczęła się od zaskarżenia przeze mnie uchwały wspólnoty mieszkaniowej. Prawo przewiduje możliwość zaskarżenia do Sądu uchwały celem uchylenia.

W jakiej sprawie się zgłosiłeś?

Adwokat zastał wyznaczony przez Pomorską Izbę Adwokacką na skutek postanowienia Sądu o wyznaczeniu mi pełnomocnika.

Jakiej pomocy oczekiwałeś od mecenasa?

Adwokat na zawód zaufania publicznego, oczekiwałem od mojego pełnomocnika reprezentowania mojego stanowiska procesowego przed Sądem.

Jak wyglądała wasza współpraca na samym początku?

W tym jest sęk sprawy dyscyplinarnej, mianowicie Adwokat Krzysztof Klimowicz nie współpracował ze mną, mimo obowiązku wynikającego z kodeksu etyki zawodowej.

Jakich twoim zdaniem dopuścił się uchybień, naruszeń obowiązków?

Świadome działał na moją szkodę w sprawie IC 636/12 w ten sposób, że doprowadził on do oddalenia środka odwoławczego w/w sprawie poprzez zatajenie przed swoim mocodawcą zarządzenia Sądu Okręgowego w Gdańsku I Wydział Cywilny z dnia 04.07.2013 ( wezwania do uzupełnienia braków formalnych poprzez uiszczenie brakującej opłaty w kwocie 200 zł od wniesionej Apelacji w dniu 20.03.2013 ). Adwokat otrzymał zarządzenie w dniu 20.05.2013, nie zawiadomił o tym swojego klienta w skutek czego pozbawił swojego mocodawcę praw obywatelskich – prawa do II instancyjnego procesu, co jest oczywistym naruszeniem praw obywatelskich. Doprowadził on do odrzucenia Apelacji przez Sąd Okręgowy w Gdańsku I Wydział Cywilny w dniu 29.10.2013 .

Czy czujesz się oszukany przez adwokata?

Tak, jak najbardziej czuję się nie tylko oszukany, ale pozbawiony praw obywatelskich, poprzez ograniczenie mi przez Adwokata Krzysztofa Klimowicza możliwości do dwuinstancyjnego procesu.

Uważasz, że jego postępowanie było świadomym działaniem, czy też mogło wynikać z jakiś innych okoliczności?

Zdecydowanie świadome. Trzeba pokreślić, że doszło do naruszenia zasad i prawa. Adwokat powinien wykonywać czynności zawodowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, sumiennością i gorliwością. Nie wolno mu świadomie podawać sądowi nieprawdziwych informacji. Ma obowiązek dążyć do rozstrzygnięć pozwalających zaoszczędzić klientowi kosztów. Poza tym w sprawach finansowych obowiązuje adwokata w stosunku do klienta szczególna skrupulatność. Nadmienić należy, że adwokat Krzysztof Klimowicz naruszył wszystkie wyżej wymienione zasady.

Zapytam teraz o konsekwencje jego postępowania. Czy swoim zachowaniem doprowadził do niekorzystnego dla Ciebie rozstrzygnięcia?

Tak, adwokat Krzysztof Klimowicz z Gdańskiej Kancelarii Adwokackiej swoim zachowaniem uniemożliwił rozpoznanie przez Sąd II instancji Apelacji wskutek czego niekorzystny Wyrok uprawomocnił się.

Co można zrobić w takiej sytuacji?

Jeśli chodzi sam proces w przypadku uprawomocnienia się orzeczenia, to jedyną realną szansą jest wznowienie postępowania. Wystąpiłem do Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) w celu analizy akt Sądowych Sądu Okręgowego w Gdańsku. W ubiegłym tygodniu otrzymałem pismo od RPO z informacją, że na skutek mojego wniosku Rzecznik podjął sprawę i wystąpił z wnioskiem do Sądu o nadesłanie akt.

Jakie podjąłeś kroki zmierzające do wyegzekwowania twoich praw?

Oprócz wspomnianego już wniosku do RPO wystąpiłem również do ubezpieczyciela Warta SA o naprawienie wyrządzanej szkody. Trzeba tu podkreślić, że jest to bardzo długa i trudna droga do uzyskania ubezpieczenia.

Czego oczekujesz od adwokata Krzysztofa Klimowicza?

Oczekuję naprawienia szkody poprzez wypłatę odszkodowania. To jest jedyne możliwe rozwiązanie tej sprawy.

Czy został wyznaczony termin w rozprawy Sądzie Dyscyplinarnym Pomorskiej Izby Adwokackiej?

Sąd Dyscyplinarny Pomorskiej Izby Adwokackiej wyznaczył termin posiedzenia na dzień 09.09.2015 o godzinie 17.30 w siedzibie Rady Adwokackiej w Gdańsku, sprawa ma numer SD 12/15.

Jaką radę dałbyś naszym czytelnikom, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji? Czy warto walczyć o swoje prawa, nawet gdy twoim przeciwnikiem jest reprezentant Temidy? Myślę, że większość osób ma obawy przed nierówną walką.

Tak to prawda, że są obawy, ale gruncie rzeczy nie ma o co się bać. W moim przekonaniu trzeba walczyć o swoje prawa, tym bardziej gdy są one łamane przez reprezentanta temidy. Nie ma świętych krów i dlatego trzeba spokojnie przeanalizować sprawę i podjąć odpowiednie decyzje. Bez względu na pomoc ze strony adwokata czy radcy prawnego, warto samemu kontrolować ruchy i poczynania naszego reprezentanta.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Anna Ruszczyk

- dziennikarka specjalizująca się w tematyce śledczej.

Wyświetlono 5 komentarzy
Napisano
  1. Andrzej pisze:

    Trochę nie gra chronologicznie. Z tekstu wynika, że zarządzenie Sądu Okręgowego w Gdańsku I Wydział Cywilny powstało dnia 04.07.2013 ( wezwanie do uzupełnienia braków formalnych poprzez uiszczenie brakującej opłaty w kwocie 200 zł od wniesionej Apelacji w dniu 20.03.2013 ). Adwokat otrzymał zarządzenie w dniu 20.05.2013 (czyli data wcześniejsza niż w/w zarządzenie) i nie zawiadomił o tym swojego klienta.

  2. Andrzej pisze:

    Miałem nadzieję, że autorka wyjaśni nieścisłość w datach. Na pewno powstał błąd i kliknięcie „nie lubię” nie jest rozwiązaniem. Nie podważam merytorycznej treści artykułu, jednakże będąc prawnikiem dostrzegam nieścisłości.

  3. Andrzej pisze:

    Sądziłem, że autorka artykułu sprawdzi i ewentualnie skoryguje zamieszanie z datami. Nie podważam merytorycznej treści artykułu, jednakże jako prawnik dostrzegam nieścisłości. Kliknięcie” nie lubię” nic nie wnosi w tym temacie.

  4. darw pisze:

    Adwokat jest tez tylko czľowiekiem. Ma tak jak inni prawo raz na pewien czas o czyms zapomniec. Chore jest to ze sady nie daja szans na korekte takich uchybien…

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika