Kolejna kontrowersyjna ustawa bez konsultacji społecznych. Nowe uprawnienia funkcjonariuszy obcych państw na terenie Polski. | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 25.02.2013

Czy będzie mógł nas aresztować rosyjski funkcjonariusz OMON? Kontrowersyjna ustawa bez konsultacji społecznych.

Na terenie Polski wylegitymować będzie nas mógł np. niemiecki policjant, a aresztować np. rosyjski funkcjonariusz OMON! Takie zapisy ustawowe „po cichu” właśnie przygotowują posłowie. „Po cichu”, bo wg pomysłodawców, w tej sprawie „przeprowadzenie konsultacji społecznych jest niecelowe.” Czego boją się posłowie? Czy mamy do czynienia trybem procedowania podobnym ACTA?

Funkcjonariusze OMON podczas aresztowania demonstrantów

Funkcjonariusze OMON podczas aresztowania ulicznych demonstrantów. OMON to rosyjska jednostka sił specjalnych przeznaczona do działania w sytuacji niepokojów społecznych, aktów terrorystycznych pełniąca także funkcje typowo prewencyjne. Wyróżnia się brutalnością i bezwzględnością. Czy już wkrótce funkcjonariuszy OMON zobaczymy na ulicach polskich miast? Ustawa dopuszcza taką możliwość. (Fot. Ilya Varlamov)

Datę 18.01.2013 nosi , w którym Prezes Rady Ministrów przesyła Marszałkowi Sejmu RP projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.

Dla zachowania rzetelności cytujemy za wspomnianym projektem jedną z definicji zawartych w wymienionym wyżej projekcie (pogrubienia pochodzą od autora): „wspólne operacje – wspólne działania prowadzone na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej z udziałem zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników:

  • a) w formie wspólnych patroli lub innego rodzaju wspólnych działań w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości – prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
  • b) w związku ze zgromadzeniami, imprezami masowymi lub podobnymi wydarzeniami, klęskami żywiołowymi oraz poważnymi wypadkami w celu ochrony porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz zapobiegania przestępczości – prowadzone przez funkcjonariuszy lub pracowników Policji, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu lub Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
  • c) w ramach udzielania pomocy przez specjalną jednostkę interwencyjną, o której mowa w decyzji Rady 2008/617/WsiSW z dnia 23 czerwca 2008 w sprawie usprawnienia współpracy pomiędzy specjalnymi jednostkami interwencyjnymi.”

Czy ustawa czy ustawa zawarta w projekcie i przesłana do Marszałka Sejmu jest potrzebna? Na ten temat można dyskutować. Jednak na początek należy stwierdzić, że od 18.01.2013 w mediach słyszymy polityków mówiących o:

  • związkach partnerskich,
  • nagrodach dla marszałka i wicemarszałków,
  • budżecie UE na następną „perspektywę budżetową”,
  • pomocy dla Francuzów w Afryce,
  • „smoleńskiej brzozie”.

Można zatem przypuszczać, że ewentualne zapraszanie na teren Rzeczpospolitej Polskiej uzbrojonych funkcjonariuszy obcych państw jest, w świetle wskazanych wyżej tematów, nic nieznaczącym drobiazgiem. Zwłaszcza, że w skrajnym przypadku, określonym w omawianym projekcie, o (bratnią) pomoc poprosić może np. Komendant Główny Policji.

Jak dla mnie zabawnie (a raczej strasznie) brzmi fragment zawarty w uzasadnieniu projektu omawianej ustawy podkreślenie autora):
„Z uwagi zakres projektowanej regulacji, w tym fakt, że dotyczy ona głównie służb podlegających ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, przeprowadzenie konsultacji społecznych jest niecelowe.

Pozostawiamy to bez komentarza. Zapytam natomiast: co dzieje się w Polsce? Jakie są nastroje społeczne? Czy demokratycznie wybrana władza spodziewa się wybuchu społecznego gniewu na niespotykaną skalę i w wielkim strachu już próbuje się przed nim zabezpieczyć?

Dokumenty sejmowe:

Rządowy projekt ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 9.9/10 (wszystkich: 9)
Czy będzie mógł nas aresztować rosyjski funkcjonariusz OMON? bez konsultacji społecznych., 9.9 out of 10 based on 9 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Xawery Lopiński

-

publicysta, komentator i felietonista.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>