Rozwój Polski - na przykładzie ewolucji niektórych programów telewizyjnych | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 13.09.2014

Rozwój Polski – na przykładzie ewolucji niektórych programów telewizyjnych

Była sobie PRL. Zniewolona, komunistyczna do cna, z reżimową telewizją. A w tej telewizji programy, teraz od czasu do czasu wspominane jako historyczne ciekawostki tamtych nieciekawych, „tragicznych” czasów. Przypomina się a to Eurekę z redaktorem Wunderlichem, a to Sondę, w której „sprzeczali się” panowie Kurek i Kamiński, nawet prowadzone przez zawsze elegancką Irenę Dziedzic.

telewizor

Ciekawym przyczynkiem do oceny rozwoju Polski na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat będzie ewolucja tak zwanych teletutniejów. Dziś od czasu do czasu w historycznym kanale można obejrzeć tamtą, „komunistyczną” Wielką grę. Napiszę wprost. Bardziej światli młodzi ludzie podziwiają sposób prowadzenia, poziom pytań, rozmach organizacyjny. Wskazują na zaangażowanie ekspertów z poszczególnych dziedzin, notariusza. Dziwią się, że tak wysoki poziom wiedzy specjalistycznej z poszczególnych dziedzin mogą mieć np. maturzyści. Spotkałem się nawet z opinią jednego z młodych ludzi, że ewolucja programów typu „teleturniej” jest obrazem „postępu”, jaki nasze społeczeństwo przeszło w ciągu dwudziestu pięciu lat budowania kapitalizmu. Od Wielkiej gry do Gry w ciemno i Familiady. A po drodze były i ” i Milionerzy i Najsłabsze ogniwo. (Ciekawostka – chyba wszystkie te programy to kupowane licencje).

Spostrzeżenie młodego człowieka jest moim zdaniem niemal bezcenne. Szkoda tylko, że ma niewielką szansę dotarcia do świadomości ogłupianego systematycznie społeczeństwa.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- publicysta, komentator i felietonista.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>