Tak wygląda cyfryzacja po polsku | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 9.09.2015

Tak wygląda cyfryzacja po polsku

Przyjrzałem się swojemu portfelowi. Nie dlatego, żebym chciał policzyć leżące w nim pieniądze. Tych zawsze będzie za mało. Spojrzałem na niewielkie, plastikowe karty. Miałem ich wcale nie tak mało. Dowód osobisty, prawo jazdy, karta bankowa, karta kredytowa, karta obsługi farmaceutycznej, karta miejska, karta do przychodni lekarskiej, karta stałego klienta jednej z sieci paliwowych, karta podpisu elektronicznego. A czeka mnie jeszcze karta emeryta.

halicki

Andrzej Halicki – minister Administracji i Cyfryzacji.

Zacząłem zastanawiać się, czy tych kart muszę mieć tak wiele. Czy współczesna nie pozwoliłaby na to, bym miał jedną kartę, która będzie spełniała rolę tych wszystkich, którymi dysponuję w tej chwili? W dodatku mogłaby ona służyć także jako książeczka usług medycznych, zakupów leków i kto by tam jeszcze czego nie wymyślił. Odpowiedź jest prosta.

Tak, współczesna pozwala na to, by przeciętny człowiek miał jedną kartę, która zawierałaby znacznie więcej informacji i mogłaby spełniać znacznie więcej ról (z ewentualnym głosowaniem, (nawet w referendum), przez Internet włącznie).

Ale my takiej technologii na razie nie mamy. I pewnie jeszcze długo mieć nie będziemy. Za to mamy Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. Co w zasadzie wyjaśnia, dlaczego moje marzenia o jednej karcie spełniającej wiele funkcji nie mogą być spełnione. (Tak samo jak mamy spółki budujące gazoport, spółki budujące elektrownie atomowe i nawet agencję kosmiczną).

O wiele łatwiej wydawać pieniądze podatników na różne rozproszone systemy, na różne, rozproszone bazy danych, na różne, rozproszone i nie współdziałające „platformy”. Można wydać o wiele więcej pieniędzy, zdecydowanie łatwiej zamącić wodę.

Ktoś powiedział, że „przysłowia są mądrością narodów”. A ktoś inny, że „w mętnej wodzie grube ryby pływają”. Przykład „rozwoju” naszej, polskiej cyfryzacji pokazuje, że mętnej wody ci u nas dostatek. A ostatnie referendum, że grubych ryb ci u nas sporo i wiele jeszcze ciągle mogą.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- publicysta, komentator i felietonista.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>