"Profesor" Jerzy Stępień | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 20.11.2015

„Profesor” Jerzy Stępień

Rozpoznaj nie-profesora: tym razem Jerzy Stępień, przez nazywany „profesorem”, w istocie nie ma nawet stopnia doktora. To jaskrawy przykład medialnych nadużyć, jakich dopuszczają się podpisujący swoich rozmówców. W świadomości społecznej Jerzy Stępień pozostaje „profesorem”. Jest to fałsz.

stepienPróżno szukać nazwiska Jerzego Stępnia w bazach naukowców. Co istotne, ten polski prawnik, magister prawa – jak można się domyślać – w czerwcu 1999 został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. 4 listopada 2006 powołał go na stanowisko prezesa TK, funkcję tę objął 6 listopada 2006. Był pierwszym w historii prezesem tej instytucji bez tytułu naukowego profesora.

Obecnie, według internetowych źródeł pełni funkcję dyrektora Instytutu Przestrzeni Obywatelskiej i Polityki Społecznej przy prywatnej Uczelni Łazarskiego. Jest podobno także
wykładowcą i prorektorem tej uczelni.

Na szczęście na oficjalnej stronie tej prywatnej uczelni pan Stępień nie występuje jako „profesor” a jako „sędzia”. Co ciekawe, wśród władz tej uczelni sporą grupę stanowią magistrowie, jest za to „prezydent” i „wiceprezydenci”…

Na koniec warto zadać publicznie pytanie panu Jerzemu Stępniowi – dlaczego nie protestuje, gdy media nazywają go „profesorem”? Wypadałoby chyba to zrobić, tym bardziej, jeśli w przeszłości – przynajmniej według deklaracji – starało się dążyć do prawdy.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- dziennikarz Gazety Bałtyckiej.

Wyświetlono 10 komentarzy
Napisano
  1. Hen pisze:

    …just…bullshit…?!

  2. jerzy pisze:

    Pseudo profesorowi wystaje prlowska sloma ze smirdzacych cdetowskich butow. Powinno sie zrobic out dla wszystkich urodzonych pseudo prawnikow przed 1980 r.Kasacja z emerytura sredniej krajowej.

  3. stef pisze:

    Oczywiście, że nie ma tytułu doktora, bo doktor to nie tytuł, tylko stopień. Warto znać choćby elementarz danej dziedziny, jeśli się chce o niej pisać.

  4. franek pisze:

    Ci paskudni żydzi sowieccy,ukryli się POd polskimi nazwiskami by zawładnąć Polską a z nas zrobić niewolników,szubrawcy judasze,kainowe plemię

  5. Anonim pisze:

    Krystyna Pawłowicz też nie protestuje gdy tytułują ją profesorem.

    • mgr Andrzej pisze:

      Kogo ty porównujesz? Pawlowicz, za którą nie przepadam to dr hab. ! A Stępień, to mgr. Czy ty naprawdę nie widzisz różnicy? Poza tym widać, że ze szkolnictwem wyższym nie masz nic do czynienia. Doktora z habilitacją można nazywać profesorem, więc skoro to jest dopuszczalne, to musisz się z tym POgodzić. Magistra można nazywać tylko magistrem 🙂

  6. aron pisze:

    Jestem ze Staszowa a takiego wuja nikt nie zna

  7. Rudolf pisze:

    Nie chciałbym, aby mnie czegokolwiek uczył fałszywy profesor!

  8. Wiktor pisze:

    Miałem okazję poznać tego człowieka kiedy miał 19-20 lat ja też, razem mieszaliśmy w hotelu robotniczym.Różnił się od nas bardzo tylko się uczył i twierdził że zostanie wielkim prawnikiem.Ja byłem wielkim działaczem ZMS.Oceniając z peryspektywy czasu muszę stwierdzić,że był wielkim człowiekiem i miał wielki cel co udało mu się osiągnąć gratulacje.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>