Czy Unię Europejską należy stworzyć od nowa? | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 10.05.2016

Czy Unię Europejską należy stworzyć od nowa?

Modne w ostatnich latach obchodzenie Święta Zjednoczonej Europy oraz fetowania jej Ojców Założycieli podsunęło mi myśl napisania artykułu poświęconego ludziom i ideom, które doprowadziły do powstania Wspólnej Europy w jej dzisiejszym kształcie.

RadaUE2014

Pierwsze propozycje federalizacji małych państw europejskich w jeden większy wspólny organizm znajdujemy już w czasach starożytnych w pismach Talesa z Miletu. Zauważył on – poniekąd słusznie – że likwidacja granic uczyni bezprzedmiotowymi spory o nie (najczęściej z bronią w ręku !), zaś federalizacja małych organizmów państwowych w jeden większy poprawi ich wspólne bezpieczeństwo.

Związek państw

Pierwszą jaskółką idei eurointegracji w czasach nowożytnych była propozycja z 1728 roku opata Charlesa de Saint – Pierre utworzenia europejskiego związku 18 państw ze wspólnym skarbem, bez granic wewnętrznych, związanych unią gospodarczą. Za pierwszą konstytucję takiego organizmu uznać należy napisaną w okopach Powstania Listopadowego przez polskiego oficera Wojciecha Jastrzębowskiego, broszury „O wiecznym pokoju między narodami. Wolne chwile żołnierza polskiego, czyli myśl o wiecznym pokoju między narodami cywilizowanymi”, która wyszła drukiem 1831 roku. Wybór takiej daty wydania nie był zapewne przypadkowy… W 1843 roku Włoch Giuseppe Mazzini zaproponował utworzenie federacji republik europejskich, którą to ideę pięknie rozwinął w przemówieniu wygłoszonym na kongresie pokojowym w Paryżu w 1849 roku wielki francuski pisarz Victor Marie Hugo: „Nadejdzie chwila, kiedy dwie położone naprzeciw siebie społeczności – Stany Zjednoczone Ameryki i Stany Zjednoczone Europy – podadzą sobie ręce przez ocean rozpoczynając wymianę handlową, przemysłową, artystyczną i intelektualną…” Piękna wizja, na realizację której przyszło jednak nieco poczekać …

Stany Zjednoczone Europy

Powrót do federalistycznych idei niejako wymusiła hekatomba I Wojny Światowej. Aby zapobiec podobnej katastrofie w przyszłości zaczęto na serio snuć plany zjednoczeniowe. Zapoczątkowała je inicjatywa austriackiego księcia Coudenhave – Kalergi utworzenia Ruchu Paneuropejskiego. Jej zwieńczeniem był I Kongres Paneuropejski jaki odbył się w 1926 roku w Wiedniu, uważany po dzień dzisiejszy za bazę wszystkich wspólnot europejskich. Niejako rozwinięciem tych idei była wydana w 1931 roku książka Francuza Eduarda Herriota pod znamiennym tytułem „Stany Zjednoczone Europy”. Trudno nie dostrzec w niej inspiracji wystąpienia w Lidze Narodów, francuskiego premiera – Aristide’a Brianda, nawołujące do europejskiej federalizacji. Na marginesie zauważmy, że ów projekt spotkał się z poparciem wielu wybitnych ekonomistów w tym Johna Meynarda Keynesa…

Niejako obok owych idei i planów rosła w siłę hitlerowska III Rzesza, która od 1938 roku rozpoczęła realizację własnej wersji „euro integracji”. W ślad za realizującymi ją dywizjami SS i Wehrmachtu pracowali nad nią także ekonomiści i dyplomaci. Owocem ich wysiłków był ogłoszona przez Joachima von Ribbentropa propozycja utworzenia scentralizowanej unii europejskiej z jednolitym obszarem gospodarczym, wspólną walutą i polityką pracy oraz  bankiem centralnym w Berlinie. Członkami owej wspólnoty miały być: Niemcy, Włochy, Francja, Dania, Norwegia, Finlandia, Słowacja, Węgry, Bułgaria, Rumunia, Chorwacja, Serbia, Grecja i Hiszpania. Sekundował owym pomysłom minister rządu Vichy – Jacques Benoist Mechin, który nawoływał : „… Francja musi porzucić nacjonalizm i uzyskać honorowe miejsce we wspólnocie europejskiej…”

Nie zasypiano „gruszek w popiele” także po przeciwnej stronie barykady. Przebywający na zafundowanym im przez przymusowym wypoczynku w więzieniu na wyspie Ventotene, trzej włoscy intelektualiści : Alberto Spinelli, Ernesto Rossi i Eugenio Colorni, opracowali tzw. „Traktat z Ventotene”, który stał się podstawą utworzenia Europejskiego Ruchu Federalistycznego (Movimento Federalista Europea). Do utworzenia wspólnej Europy nawoływał także w 1943 roku członek Narodowego Komitetu Wyzwolenia, rządu Wolnych Francuzów w Algierze, Jean Monnet. Warto zapamiętać to nazwisko…

Przyspieszenie

Po krachu euro integracji w wersji „hard” wdrażanej przez „tysiącletnią Rzeszę”, gdy na placu boju pozostali już tylko jej oponenci, sprawy nagle ruszyły „z kopyta”. Oto 19 września 1946 roku w wygłoszonej w Zurychu mowie, sir Winston Churchil wezwał do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy. Dalsze wydarzenia toczą się równie „spontanicznie” jak tworzenie Komitetu Obrony Demokracji. W 1947 roku w Paryżu powstaje Międzynarodowy Komitet Ruchów na Rzecz Jedności Europejskiej a w dniach 7 – 10 maja 1948 roku w Hadze odbywa się poświęcona owej Jedności konferencja. Jej organizatorami są nasz rodak Józef Retinger, zarabiający na chleb w brytyjskim wywiadzie oraz Duncan Sandys będący w życiu prywatnym  – trzeba trafu – zięciem sir Winstona ! Kalendarium dalszych wydarzeń także prezentuje się imponująco a ich tempo przyprawić może o zawrót głowy:

  • 05.05.49 – powstaje Rada Europy, która zbiera się na swoje pierwsze posiedzenie 08.08.49 w Strassburgu
  • 09.05.50 – Robert Schuman przedstawia słynna Deklarację, na której pamiątkę dzień 9 maja obchodzony jest jako Dzień Europy
  • 18.04.51 – Belgia, Francja, Holandia, Lukse