Gdańsk: Kilka minut deszczu i prawdziwa powódź!
Gdańsk, tak jak wiele polskich miast, nie jest gotowy praktycznie na jakiekolwiek opady deszczu. Nie mówiąc już o opadach intensywnych, które mogą doprowadzić do prawdziwej katastrofy. Miejska polityka inwestycyjna, która najwyraźniej nie uwzględniała konieczności skutecznego odprowadzania wody, już wkrótce mocno może dać się mieszkańcom we znaki.
Gdańskie inwestycje w postaci licznych nowych biurowców, galerii handlowych i osiedli mieszkaniowych R11; realizowane były jak najniższym kosztem, na jak najmniejszej przestrzeni budowano jak najwięcej obiektów. Dodatkowo całość zalewano ogromnymi ilościami betonu. W efekcie całe dzielnice są dziś szczelnie zabetonowane, praktycznie bez jakiegokolwiek skutecznego odpływu wody. Podobnie jest z jezdniami, które nie mają zaprojektowanych odpowiednich odpływów. Studzienki kanalizacyjne starego typu nie są już efektywne, często także są niedrożne.
Efekt jest taki, że nawet drobne opady deszczu powodują, że kierowcy mają do czynienia z prawdziwą powodzią. Kilkanaście minut deszczu może spowodować paraliż komunikacyjny. Kilkadziesiąt minut opadów R11; lokalne podtopienia, które dotykać będą najniżej położonych obiektów – piwnic, garaży, parterowych mieszkań.
R11; To są gigantyczne zaniedbania władz miasta, które nie są zainteresowane dbaniem o nasze bezpieczeństwo R11; mówi pan Wacław Gołębiowski, mieszkający na osiedlu Orunia w Gdańsku. R11; Tu od lat mamy problem z deszczami, które zalewają nam piwnice i garaże. Nikt nic z tym nie robi, z każdym rokiem jest gorzej. Oby tylko deszcze nie były intensywne.
Jednak meteorolodzy zapowiadają na najbliższy czas intensywne opady deszczu. Wiele wskazuje na to, że po raz kolejny mieszkańców Gdańska czekają lokalne powodzie i nie widać, aby sytuacja miała się zmienić. No chyba, że na gorsze…