Najlepsi polscy tenisiści odpoczywają, reszta w tym tygodniu | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 24.02.2014

Najlepsi polscy tenisiści odpoczywają, reszta gra w tym tygodniu

i , czyli obecnie najlepsi polscy tenisiści, nie biorą udziału w turniejach zaplanowanych na ten tydzień w Meksyku, Brazylii oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Na Bliskim Wschodzie przebywa teraz czterech Polaków (sami mężczyźni), ale tylko jeden z nich wystąpi w grze singlowej, natomiast w Ameryce Północnej nasz kraj reprezentować będzie troje zawodników.

AR_JJ

Agnieszka Radwańska powróci do gry w przyszłym miesiącu. Na marzec w USA zaplanowane są dwa turnieje najwyższej rangi: najpierw w , a potem w . Tak samo będzie w przypadku Jerzego Janowicza. Polak w tym tygodniu związał się umową z firmą ubezpieczeniową i w ciągu najbliższych kilku dni poleci do Ameryki. W pierwszym, marcowym turnieju wystąpi nie tylko w grze pojedynczej, ale także w podwójnej. Jego partnerem deblowym w Indian Wells będzie Niemiec Philipp Kohlschreiber.

W Dubaju rywalizują czterej Polacy, tj.: Michał Przysiężny, Tomasz Bednarek, Mariusz Fyrstenberg, Matkowski. Bednarek zdążył już rozegrać dziś mecz w deblu, w którym partnerował mu doświadczony Czech Lukas Dlouhy (wystąpił w sześciu finałach Wielkiego Szlema w deblu, z czego w dwóch triumfował). Okazali się oni lepsi w trzech setach od Serba Novaka Djokovicia i Hiszpana Carlosa Gomeza-Herrery.  Co ciekawe, kolejnymi przeciwnikami polsko-czeskiego duetu będą zwycięzcy meczu pomiędzy Fyrstenbergiem i Matkowskim a Lukasem Rosolem i Andreasem Seppim. Obaj Polacy są rozstawieni z numerem 3.

Przysiężny w pierwszej rundzie wylosował bardzo trudnego rywala, szóstkę imprezy rozgrywanej w ZEA, jakim jest Rosjanin Michaił Jużny. Polska rakieta tylko raz walczyła ze swoim najbliższym rywalem. W 2010 roku w Roland Garros Michał przegrał 0:3. Polak w tym sezonie spisuje się wręcz tragicznie. Z kortu schodził tylko raz z uśmiechem na twarzy (3:0 z Horacio Zeballosem podczas AO). Ostatni mecz rozegrał 10 lutego. W Memphis przegrał z Michaelem Russellem w trzech setach. Jużny, co prawda, przegrał ostatnie trzy spotkania i z Australian Open pożegnał się po dwóch pojedynkach, jednak szanse Polaka na awans do następnej rundy są nikłe.

Łukasz Kubot, zwycięzca tegorocznego Australian Open wespół ze Szwedem Roertem Lindstedtem, będzie próbował swoich sił również w deblu w tym tygodniu. W Acapulco jest jedynym Polakiem, który wystąpi w singlu. Jego rywalem będzie Belg David Goffin. 23-latek musiał przejść dwie rundy kwalifikacji, aby znaleźć się w głównej drabince turnieju. Goffin już dwukrotnie mierzył się z Kubotem i oba te pojedynki wygrał. Było to w roku 2012 podczas Roland Garros (Polak przegrał 0:3) oraz w Winston-Salem (o zwycięstwie zadecydował tie-break). Warto podkreślić fakt, iż Kubot w obecnym sezonie wygrał tylko 2 mecze w singlu. Przeciwnika urodzonego w Bolesławcu tenisisty też bardzo słabo się spisuje, wygrał raptem 2 pojedynki, nie licząc kwalifikacji do turniejów. Priorytetem dla Kubota jest rywalizacja w grze podwójnej. Wraz z Lindstedtem jest rozstawiony z numerem 1, a na samym początku ich przeciwnikami będą Bułgar Grigorij Dimitrov i Austriak Juergen Melzer.

Do cyklu WTA wraca młodsza siostra Agnieszki Radwańskiej, Urszula. Tenisistka pauzowała od początku października z powodu kontuzji i była tym samym nieobecna przez kilka miesięcy. Aby  być w pewnym rytmie meczowym Radwańska wzięła ostatnio udział w turnieju pod egidą ITF w Midland. Dotarła ona do ćwierćfinału, rozgrywając trzy mecze w tym amerykańskim mieście. Rywalką Urszuli w meksykańskim Acapulco będzie Dominika Cibulkova, która po udanym Australian Open, gdzie doszła do finału, przegrał dotychczas cztery spotkania z rzędu. Słowaczka rywalizowała z Polką już sześciokrotnie i czterokrotnie schodziła z kortu jako zwyciężczyni.  Forma Radwańskiej jest tak naprawdę wielką niewiadomą. Udział w ostatniej imprezie ITF to zdecydowanie za mało, by móc coś konkretnego powiedzieć na temat szans Radwańskiej w jutrzejszej potyczce. Ponadto na kortach w Acapulco, jednak tylko w grze podwójnej, wystąpi Klaudia Jans-Ignacik wespół z Ukrainką Maryną Zanewśką.

W Brazylii w ostatniej rundzie kwalifikacji do turnieju singlowego we Florianopolis odpadła Katarzyna Piter. Polka musiała dokończyć dzisiaj wczorajszy pojedynek, ponieważ przeszkodą był wówczas ulewny deszcz.  Piter pozostanie wszakże w Brazylii, ponieważ zagra jeszcze w deblu.  Duet z nią tworzyć będzie Ukrainka Iryna Buriaczok. W rywalizacji podwójnej swoje umiejętności sprawdzi również Paula Kania. Partnerować jej będzie Izraelka Julia Glushko.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- żurnalista, komentator sportowy. Miłośnik piłki nożnej i sympatyk tenisa ziemnego. Meloman, interesuje się geografią, historią, kinematografią i polityką. E-mail: raffalb@o2.pl

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika