Nowy cud nad Wisłą: Polska reprezentacja awansowała do EURO 2016! | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 15.10.2015

Nowy cud nad Wisłą: Polska reprezentacja awansowała do EURO 2016!

Ostatnio bywało marnie, były szyderstwa i gwizdy, niewiele powodów do radości dla kibiców. A jednak, po latach chudych dla polskiej reprezentacji piłkarskiej i wspominania Wembley oraz Bońka, czasów narzekania na i upadek polskiej kopanej (bo przecież najważniejsze dla piłkarzy pieniądze z ligi): doczekaliśmy się Panie i Panowie, nowego CUDU nad Wisłą: nasi awansowali do EURO 2016 we Francji!!!

reprezentacja_polski

Po dramatycznym meczu ze Szkocją w Glasgow – prasa pisała o nim jako horrorze z happy endem – i zwycięstwie z Irlandią w Warszawie: jesteśmy w finałach Euro! Aż trochę trudno w to uwierzyć, ale awans jest faktem, cieszy i duma rośnie narodowa!

A tak przy okazji: mamy oto nowego bohatera narodowego, który i skromny dosyć jest i pracowity, nowy nasz bohater romantyczny i oby to był czas na dobrych, nowych bohaterów romantycznych z kraju, gdzie rzeka prawie wyschła latem… Bohater nasz, zamiast ginąć za ojczyznę, ku pokrzepieniu serc: strzela dla niej gole, i to jak!

Gol w ostatniej chwili: jaka to radosna jednak metafora ludzkiego losu, jaka ta chwila szczęsna, trwaj chwilo. I jakie to polskie…

Nic ich nie mogło powstrzymać… zasłużyli na to zwycięstwo. I świat się nim i Polska zachwyca.

http://www.mirror.co.uk/sport/football/match-reports/scotland-2-2-poland-strachans-6600380

http://english-breakfast.przegladsportowy.pl/2015/10/12/ta-druzyna-moze-zadziwic-swiat/#comment-498

I o Polsce mówi się, mówi pewnie od Australii aż po Alaski zamarznięte brzegi!

A ja to tak sobie nieskromnie wykoncypowałem, że my Polacy (i Polki ma się rozumieć, żony kochanki siostry…) jesteśmy narodem, który WROGA mieć musi… wróg nam nadaje poczucie jedności, nawet sensu, scala jednoczy i pcha do zwycięstwa. Nawet jeśli tylko chodzi o drużynę przeciwną w piłce nożnej. Przecież może być to wróg, do którego nie ma wielkiej nienawiści, no oby tak było, jednakże wrogiem jest i basta!

Dziękujemy trenerze i reprezentacjo za ten sukces polskiego oręża… Chwała bohaterom! Wreszcie… Lewandowski Debeściak !

I to w pomerdanych, tak niespokojnych czasach przełomu, gdzie wielu powątpiewa w poustalane różne daty oficjalnych turniejów na lata przyszłe, bo się pokój światowy zawali wcześniej (a już i tak go niewiele zostało) albo jakaś katastrofa naturalna i priorytetem będzie li tylko albo aż – zaspokojenie podstawowych potrzeb…

Ale na razie: Polska biało-czerwoni i wiwat Lewandowski najlepsza polska armata! Prasa zagraniczna zaczyna określać gracza Bayernu jako jednego z najlepszych napastników na świecie…

W grudniu losowanie, a pierwszy mecz EURO 2016 tutaj, w Marsylii.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- korespondent z Francji, autor bloga: http://znadsrodziemnego.wordpress.com

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>