Gdańszczanie skarżą się na dziury – urzędnicy każą czekać
Gdański Zarząd Dróg i Zieleni codziennie otrzymuje nowe zgłoszenie dotyczące zniszczonej nawierzchni drogowej. Niestety – jak twierdzą urzędnicy – jest zbyt zimno, aby rozpocząć poważne naprawy.

Po każdej zimie stan dróg w całym Trójmieście jest fatalny.
– Ponieważ obecne warunki pogodowe (zbyt niska temperatura powietrza, zamarznięty grunt) nie pozwalają jeszcze na większe roboty, w chwili obecnej prowadzone są naprawy doraźne tych miejsc, które stanowić mogą potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego – informuje gdański ZDiZ.
Codziennie do ZDiZ wpływa od 5 do 10 zgłoszeń o dziurach w gdańskich jezdniach. Około 70% z nich naprawiane jest na bieżąco, pozostałe poczekać muszą na polepszenie się pogody.
W pierwszej kolejności uzupełniane są ubytki na głównych ciągach komunikacyjnych. W najbliższym czasie remontowane będą m.in. al. Grunwaldzka, Trakt św. Wojciecha i ul. Jana z Kolna.
Od początku stycznia na doraźne naprawy Zarząd Dróg i Zieleni wydał już ok 400 tys. złotych. Naprawa 1 m² ubytku w nawierzchni (głębokość ubytku 8 cm), to koszt ok. 80 zł.
– Po każdej zimie muszą naprawiać drogi, bo te są źle wybudowane – mówi pan Kazimierz z Gdańska, emerytowany inżynier. – W przetargach wybiera się najtańszego wykonawcę, a najtańszy znaczy najgorszy. Przez taka słabą robotę, po każdej zimie konieczne są naprawy, co łącznie o wiele więcej kosztuje niż wybór porządnego wykonawcy drogi. Ale urzędników nic to nie obchodzi.
Mieszkańcom pozostaje zatem zgłaszanie urzędnikom złego stanu dróg, a w przypadku uszkodzenia auta mogą wystąpić o odszkodowanie.
Zgłoszenia o dziurach w gdańskich drogach należy przekazywać Dyżurnemu Inżynierowi Miasta, pod numerem tel. 58 52-44-500 (całodobowo).