Afera Kidprotect. Jakub Śpiewak. Bylejakości mediów | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 18.02.2013

Afera z fundacją Kidprotect odsłoniła bylejakości mediów. Dziś „ekspertem” może być każdy

Przy okazji bulwersującej sprawy dotyczącej nieprawidłowości w fundacji i jej prezesa Jakuba Śpiewaka, który okazał się człowiekiem, najdelikatniej mówiąc, nieodpowiedzialnym, warto zwrócić uwagę na tzw. medialnych „ekspertów” i „specjalistów”, których jest w przestrzeni publicznej całkiem sporo.

Michał Lange

Jest ich dużo, choć zbiór wydaje się być zamkniętym i dość szczelnym. Istniejący „eksperci” są aktywni, natomiast nowi pojawiają się rzadko.

Warto jednak zauważyć, że dziś w zasadzie każdy może być telewizyjnym”specjalistą” w dowolnej dziedzinie, niezależnie od kompetencji. Wystarczy trochę inteligencji, umiejętność w miarę sprawnego mówienia, nie najgorszy wygląd i już.

W ciągu kilku godzin można stać się „ekspertem” w dowolnej dziedzinie czytając np. jeden artykuł specjalistyczny. Wiedza zdobyta w ten sposób w zupełności wystarczy do 2-3 minutowego, ciekawego wystąpienia w telewizji w roli „eksperta”.

I to wcale nie jest żart! W wielu przypadkach właśnie tak odbywa się przygotowanie do odegrania roli „eksperta”.

Pamiętamy wszyscy choćby występ w TVN24 „naocznych świadków wyborów prezydenckich w USA” którzy korespondencję z New Jersey realizowali w mieszkaniu, w jednej z warszawskich dzielnic.

Tak właśnie działa telewizja. Bardzo łatwo jest ją wykorzystać do własnych, także złych celów. Bardzo łatwo jest także wykorzystać dziennikarza, który w pogoni za sensacją często zatraca obiektywną ocenę rzeczywistości, dając sobą manipulować.

Dzieje się tak, ponieważ ogólnie rzecz ujmując, media cechuje bylejakość i brak krytycyzmu wobec świata. A może warto byłoby przyjrzeć się bliżej „ekspertowi”? A może warto byłoby zdobyć o nim informacje z wielu niezależnych źródeł? Krytycyzm, to przecież istota pracy dziennikarza! Oczywiście łatwiej i taniej jest posadzić w telewizyjnym studiu „eksperta”, porozmawiać z nim przez kilka minut o niczym i przejść do następnego tematu.

Coraz mniej w mediach prawdziwych profesjonalistów, coraz więcej amatorów. Dlatego właśnie mamy supernianie, superkucharzy, superdetektywów, superkomandosów – a wszyscy są wybitnymi „ekspertami”. W ogóle wszyscy w TV są super.

Mamy co chcieliśmy. No bo podobno telewizja robi to, czego oczekują od niej widzowie…

FUNDACJA „KIDPROTECT”

Adres: ul. Żurawia 6/12, Warszawa, woj. mazowieckie
KRS: 0000116984

VN:F [1.9.22_1171]
OCEŃ ARTYKUŁ
Wynik: 10.0/10 (wszystkich: 7)
Afera z fundacją Kidprotect odsłoniła bylejakości mediów. Dziś "ekspertem" może być każdy, 10.0 out of 10 based on 7 ratings

Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Michał Lange

-

publicysta i komentator. Twórca niezależnych mediów. Autor artykułów naukowych i popularnonaukowych dotyczących języka polityki, PR i marketingu politycznego. Twitter: @MichalLange

Wyświetlono 2 komentarze
Napisano
  1. Żenada napisał(a):

    A teraz superniania wyczuła swoja szanse i kreuja sie na supersledczego ktory ujawnił całą sprawe. To chyba jeszcze bardziej zanujace niz sprawa kidprotect.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: +5 (oddano 7 głosów)
  2. Kaja napisał(a):

    Chyba nie ma nic bardziej żenującego od faceta, który kreował się na obrońcę dzieci, a w międzyczasie je okradał. Szczyt hipokryzji.

    VA:F [1.9.22_1171]
     Wynik: +3 (oddano 3 głosów)

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>