Profesor Bogdan Chazan stracił posadę dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 9.07.2014

Profesor Bogdan Chazan stracił posadę dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie

A jednak. Profesor dyrektora szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie. Taką decyzję podjęła Prezydent Warszawy po zapoznaniu się z raportem dotyczącym „rumieniowej” decyzji o odmówieniu przeprowadzenia aborcji i niewskazaniu lekarza, który mógłby to zrobić.

Raport Ministerstwa Zdrowia nie zostawił „suchej nitki” na dyrektorze szpitala. Z analizy krajowego konsultanta ds. ginekologii wynikało, że w Szpitalu im. Świętej Rodziny popełniono rażące błędy medyczne, a Chazan powoływał się na „klauzulę sumienia” w imieniu całej placówki. Nie poinformował także pacjentki o tym, który lekarz może wykonać aborcję, a zdaniem prof. Stanisława Radowickiego istniały medyczne wskazania do wykonania takiego zabiegu.

Reasumując, były już dyrektor złamał prawo, ujmując dokładnie art. 39 ustawy o zawodzie lekarza. Na szpital nałożono zaś  karę w wysokości 70 tysięcy złotych, natomiast wyniki kontroli przekazano  do prokuratury. Dostrzegam (tak samo jak większość Polaków – na co wskazują badania CBOS) bardzo niepokojące zjawisko, polegające na podpisywaniu przez lekarzy tzw. „klauzuli sumienia”, a którego jednym z negatywnych skutków jest właśnie „sprawa profesora Chazana”, lekarza, który w myśl jakiejś niezrozumiałej ideologii, opierając się na „klauzuli sumienia”, złamał prawo i doprowadził do przyjścia na świat ciężko okaleczonego dziecka, skazując je tym samym na powolne, trwające być może nawet miesiącami katusze, które i tak skończą się jego śmiercią.

Z wielkim szacunkiem odnoszę się do lekarzy i pielęgniarek, ale decydując się na taki zawód, zdecydowali się również na przestrzeganie polskiego prawa, a ich wiara, przekonania czy ideologia, dopóki nie zagrażają pacjentowi, są ich prywatną sprawą. Jednak w przypadku, gdy  prywatne przekonania stawiają ponad prawem i dobrem pacjenta, problem staje się poważny i publiczny.

Na koniec warto odnieść się do komentarza Tomasza Terlikowskiego, który na Twitterze tak skomentował decyzję Prezydent Warszawy o odwołaniu Chazana: „HGW właśnie pokazała, że nauczanie Kościoła ma gdzieś. To ważny sygnał dla katolików. Na tę osobę katolicy głosować nie mogą”.

Ja sparafrazowałbym to w sposób następujący: „HGW właśnie pokazała, że Polska nie jest państwem wyznaniowym, a prawa przestrzegać muszą wszyscy. To bardzo ważny sygnał –


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

Aleksander Lewandowski

- członek Rady Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku.

Wyświetlono 3 komentarze
Napisano
  1. Anon pisze:

    To teraz lekarze podpisują klauzule sumienia? Niezwykłe, do niedawna podpisywali tylko deklaracje wiary… Taka drobna sugestia co do merytoryki.

  2. Witam rzeczywiście mój błąd skrót myślowy za zamieszanie przepraszam.

  3. Michał pisze:

    Odzywka Terlikowskiego jest obelżywa dla p.H-G.W. – Prezydenta m.st.Warszawy i dziwę się dlaczego pozostaje bez odpowiedzi.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>