Będą opłaty za korzystanie z bankomatów. "Pazerność bez granic, czyli bankowe cwaniactwo" | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 5.03.2015

Będą opłaty za korzystanie z bankomatów. „Pazerność bez granic, czyli bankowe cwaniactwo”

Tym nie o biznesmenach i pracodawcach. Tym razem o bankach i bankowcach. Wyobraźnia ludzi kierującymi tymi instytucjami w zakresie tworzenia mechanizmów wyciągania pieniędzy od prostych ludzi nie jest chyba niczym ograniczona.

banki_europejskie

Kiedyś słowo „bank” oznaczało instytucję zaufania publicznego. Coś mogło być np. pewne jak w banku. W naszej, polskiej rzeczywistości, coś mogło być „jak w ruskim banku”. Znaczenia obu zwrotów tłumaczyć chyba nie muszę. A dziś, po dwudziestu pięciu latach budowania ustroju kapitalistycznego, z instytucji zaufania publicznego co zostało? Chciałoby się powiedzieć, cytując „klasyka”: „ch.., d… i kamieni kupa”.

Wyciąganie pieniędzy na wszelkie możliwe sposoby, etyczne, nieetyczne, czasem wręcz złodziejskie. Umowy na prowadzenie rachunków liczące po kilka stron, do tego załączniki z regulaminami (wcale nie krótszymi), w których żaden normalny człowiek połapać się nie może. Osławione hipoteczne we frankach szwajcarskich są już wręcz symbolem cwaniactwa i rozpasanej do granic możliwości pazerności banków. A wszystko to za przyzwoleniem Państwa, które nawet ze skutecznego nadzoru nad tymi instytucjami wycofało się. Najpierw jednak zmuszając przeciętnych ludzi do korzystania z pośrednictwa banków przy każdej większej (to pojęcie bardzo względne) transakcji.

Ostatnio słyszy się, że niektóre z banków, chcąc zwiększyć swoje zyski, nie tylko podnoszą różne możliwe opłaty, nie tylko mnożą je (marże, odsetki, prowizje, opłaty manipulacyjne, ubezpieczenia, ubezpieczenia zabezpieczeń itp., itd.), ale zamierzają wprowadzić opłaty za korzystanie z bankomatów. W tej sytuacji, mówiąc szczerze, nie widzę innego wyjścia jak cofnąć nas w rozwoju o jakieś piętnaście, dwadzieścia lat. Zrezygnować z bankowych kont, wygody dokonywania elektronicznych przelewów i wszelkich dobrodziejstw wynikających z rozwoju techniki i technologii.

Zobaczymy, co zrobią specjaliści od bankowości, gdy trzeba będzie ponownie otworzyć oddziały banków, w nich bankowe okienka, zatrudnić w nich kasjerów, dokonywać gotówkowych wypłat tym firmom, które jeszcze na rynku istnieją.

Zresztą, te firmy też odczują. Ale skoro lobby bankowe potrafi skuteczniej wpływać na naszych parlamentarzystów niż domagające się racjonalności w postępowaniu banków i nikt nawet nie próbuje ograniczyć ich lichwiarskiej pazerności, to może rzeczywiście czas wziąć swoje sprawy w swoje ręce. Może nasi ukochani parlamentarzyści uzmysłowią sobie, że jednak to Naród jest suwerenem i wprawdzie rzadko, ale jednak czasem dysponuje kartką wyborczą.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- publicysta, komentator i felietonista.

Wyświetlono 1 Komentarz
Napisano
  1. wyborca pisze:

    ten naród jest tak durny, ze nie bedzie miał sił by pokazac figę z makiem rzadzącym. na to raczej nie ma co liczyc.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika