Jarosław Kuźniar o proteście taksówkarzy: „Dobrze się bawią”
Taksówkarze obawiając się o swoją przyszłość protestują na ulicach Warszawy. TVN24 sprawę komentuje w ironiczny, bardzo stronniczy sposób. Czy to jest dziennikarski obiektywizm?
Brak obiektywizmu TVN24 poraża
Wielu odbiorców, brak dziennikarskiego obiektywizmu telewizji TVN24 czasami, wręcz poraża, a generalnie przeraża. Stronnicze komentarze to tu codzienność. Szczególnie z ust Jarosława Kuźniara.
Protest taksówkarzy to „dobra zabawa”
Wspomniany prezenter był łaskaw stwierdzić, że taksówkarze blokując główne ulice stolicy po prostu doskonale się bawią. Chwilę później, podobnie sytuację skomentowała reporterka TVN24, relacjonująca wydarzenia z telewizyjnego śmigłowca….
Szanowny redaktorze Kuźniar! A na jakiej podstawie twierdzi pan, że protestujący taksówkarze się bawią?
Czy uważa pan, że protestujący w Warszawie taksówkarze wolą, jak to pan stwierdził „dobrze się bawić” protestując, niż wozić klientów i zarabiać pieniądze, aby móc utrzymać swoje rodziny? Jeśli tak pan naprawdę myśli, to jest to pogląd, najdelikatniej mówiąc, osobliwy…
Jest pan telewizyjną mądralą. Proszę zatem popisać się intelektualną głębią przemyśleń i powiedzieć, w jaki sposób obywatele mają rozmawiać z władzą tak, aby ta ich choćby wysłuchała?
Dziś władza z ludźmi po prostu nie rozmawia
Dlaczego? Może po prostu ze strachu?
Przypomnijmy, że podczas sejmowych głosowań ws. zwiększenia wieku emerytalnego, do Sejmu nie wpuszczono oficjalnej delegacji związkowej! Przewodniczącego i członków prezydium dużego, liczącego się związku zawodowego! Nie pozwolono im obserwować obrad! Nie chciano z nimi rozmawiać!
Poseł jest zatrudniony przez obywatela
Parlamentarzyści, którzy są przez obywateli czasowo wynajęci do ich reprezentowania, nie pozwalają swoim chlebodawcon (właśnie obywatelom) wejść do miejsca, które ci, płacąc podatki, utrzymują. Niebywałe!
Poseł to przecież ktoś, kto jest czasowo zatrudniony przez obywateli do ich reprezentowania. Obywatel zatrudnia posła. Jest jego zwierzchnikiem. Sytuacja, w której pracownik nie chce rozmawiać ze swoim zwierzchnikiem, nie chce mieć z nim jakiegokolwiek kontaktu, wydaje się wręcz kuriozalna.
Panie redaktorze Kuźniar! Jeśli chce pan uchodzić za rzetelnego dziennikarza, być może panu na tym nie zależy, ale jeśli jednak, to przypominam, że jedną z najważniejszych cech dobrego dziennikarza jest obiektywizm.
Dziś, komentując pańską postawę i parafrazując pańskie słowa, można jedynie stwierdzić: