Śmiać się, czy płakać? Przegląd wydarzeń ostatnich tygodni | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 16.05.2017

Śmiać się, czy płakać? Przegląd wydarzeń ostatnich tygodni

Donald Tusk wezwany na świadka przyjeżdża z Gdańska do Warszawy pociągiem. Jakże to?! Nie do pomyślenia w kraju, w którym wiceminister jedzie na sygnale z jednego gmachu rządowego do drugiego, przez ulicę przechodzi i żołnierze z żandarmerii wojskowej wstrzymują ruch uliczny a komentarz do faktu, że Przewodniczący Rady Europy jest wzywany przez prokuraturę bo w Polsce wszyscy są równi wobec prawa, wygłasza osoba wobec której Prezydent wyręcza sąd i stosuje prawo łaski. Tak czy siak „wina Tuska”.

Na prywatnej posesji ministra ścinają drzewka i właściciel bez zmrużenia oka komentuje, że jest to wandalizm. Bo jest! Ale, że ścięcie 33 drzewek określa jako osoba, która uruchomiła ścinanie drzew na skalę kraju liczonych w dziesiątkach tysięcy, przekracza granice wyobraźni. „Myśliwy”, który trzyma ptaki w klatce, żeby strzelać do wypuszczanych, bo co?, do tych latających trudniej trafić? Tak czy siak „wina Tuska”.

Szef komisji mającej wykazać, że tragedia smoleńska to spisek ruskich, nagle okazuje się konfabulantem. A tylu ludzi i to tych największych przekonał, że prawda jest tuż, tuż. Ignorant, czy spryciarz realizujący zamówioną „prawdę” za niemałą kasę? Czy to, że był prominentnym działaczem PZPR ma jakieś znaczenie? W końcu nie on jeden służy każdej aktualnej władzy. I kiedyś tak było i teraz też tak jest.

Zbierano podpisy pod wnioskiem o edukacyjne. Protest „przed” jest niezasadny, bo nic jeszcze nie postanowiono, protest „po” jest bezsensowny, bo już za późno. Poza tym Polska to nie tylko ci, którzy na nas głosowali, ale i ci którzy byli przeciw i również ci co do wyborów nie poszli. W tym również uczniowie, bo mają za mało lat a ci starsi z nich deklarują, że niech się dzieje co chce, bo oni i tak „z tego kraju” wyjadą. Tak czy siak „wina Tuska”.

Sposób budowania mitu wokół tragedii smoleńskiej powoduje wzbudzenie poczucia niechęci do samego wydarzenia, w tym również do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zginął w tej katastrofie. Pan Lech Kaczyński nie jest Prezydentem z mojej bajki. Mam nawet krytyczny stosunek do niego na przykład za to, że nie podziękował pilotowi, który uratował mu życie odmawiając lądowania w niesprzyjających warunkach. Po ludzku szkoda mi pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej i Prezydenta i wszystkich pozostałych, w tym również moich dobrych znajomych – Jurka Szmajdzińskiego i Izabeli Jarugi–Nowackiej. Komisje smoleńskie, ekshumacje, apele smoleńskie, spory o pomniki, celebra wojskowa …, w efekcie cały szacunek do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego zostaje zamieniany na niechęć. (Warto spróbować pomyśleć co by było, gdyby Rosjanie zakazali lądowania rządowego samolotu z Polski z Prezydentem na pokładzie przybywającym na obchody katyńskie. Tym bardziej, że Premier D. Tusk w Katyniu był.)

Grupa osób w trosce o moralność parlamentarzystów zamierza wprowadzić prawny zakaz bycia posłanką lub posłem osobom nie będącym w związku małżeńskim. Ciekawe o kogo im chodzi, bo trochę w Sejmie pań i panów bezżennych jest. Warto temat rozwinąć. A co z bezdzietnymi?, co z osobami po rozwodzie?, żeby o wyjeździe posła z posłanką do Portugalii nie wspomnieć. matematyki w książce K. Makuszyńskiego zwykł mawiać, że pojęcie nieskończoności najlepiej wytłumaczyć na przykładzie ludzkiej głupoty. Jakiekolwiek skojarzenia są przypadkowe. No i tak czy siak „wina Tuska”.

P.S.
1) Dopisku „wina Tuska” przy sprawach smoleńskich nie ma, bo ta sprawa jest zbyt poważna i nawet sarkazm byłby nie na miejscu.

2) Moim zdaniem wybory parlamentarne w 2015 roku nie tyle wygrał PiS, co Platforma przegrała. I kolejni ministrowie oświaty w tej przegranej mają swoją cegiełkę. Przypuszczam, że i obecnie tak może być, chociaż Pani ma w tym zakresie silną konkurencję.

Autor

- polski polityk, nauczyciel, działacz partyjny i związkowy, poseł na Sejm II, III i IV kadencji, były wiceminister edukacji.

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>



Moto Replika