Wakacje z dziećmi są jak olbrzymie lody z bitą śmietaną | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 27.08.2015

Wakacje z dziećmi są jak olbrzymie lody z bitą śmietaną

Wyjechać na całą rodziną, czy lepiej wysłać dzieci na kolonie lub, co gorsza, opchnąć je dziadkom lub znajomym i udać się na urlop tylko we dwójkę? Przed tym dylematem w okresie wakacyjnym stają co roku tysiące par. Końcówka lata to idealny moment, aby sprawdzić, kto przed wyjazdem podjął bardziej rozsądną decyzję.

Wakacje z dziećmi są jak olbrzymie lody z bitą śmietaną

są jak olbrzymie lody z bitą śmietaną – pisze na łamach „Der Spiegel” . Na początku wszystko wygląda znakomicie. Dostajemy wielki puchar, a w nim całą górę pyszności. Kiedy jednak będziemy kończyć deser, może się okazać, że było go zbyt dużo… Rozboli nas brzuch, a w ustach będzie za słodko. Wszystkie dzieci są przecież szalenie słodkie, ale same też czasami potrafią doprowadzić nas do szaleństwa. Może być też inaczej. Możemy kochać lody i nigdy się nimi nie nasycić. Z lodami, podobnie jak z rodzinnymi wypadami, bywa jednak różnie.

Stereotypy, czyli co powiedzą inni?

Jesteś rodzicem i wyjeżdżasz na wakacje bez swoich małych pociech? Człowieku! Powiedzą, że jesteś egoistą. Że nie widzisz nic poza czubkiem swojego nosa. Single jeszcze Cię zrozumieją. Dobrzy znajomi może poklepią Cię po plecach, ale na tym koniec. Nie licz na zrozumienie. Przestań myśleć tylko o sobie, pakuj dzieciaki do samochodu i jedź do taniego, nudnego hotelu niedaleko Twojego miejsca zamieszkania. Jakim byłbyś rodzicem, gdybyś męczył swoje dzieci długą podróżą… Dlatego nie jedź zbyt daleko! Teraz już wszystko będzie super. W najlepszym wypadku będziesz robił babki i zamki z piasku. I tak przez cały urlop. Aż do wyjazdu. Zabawa przednia i naprawdę wciągająca, ale czy tego oczekujesz od swoich wakacji? Jeśli wybrałeś tę formę wypoczynku, możesz być spokojny. Nikt krzywo na Ciebie nie spojrzy i nikt na pewno Cię nie obgada. Bo przecież to dla innych wyjeżdżasz na wakacje i po to ciężko pracujesz cały rok. Nie dla siebie. Prawda? Rodzina to poświęcenie i odpowiedzialność. Ty na pewno to rozumiesz. Na urlopie jadłeś swoje pyszne, wielkie lody z bitą. Było fajnie, ale miałeś ich dosyć jeszcze zanim się za nie zabrałeś… Słodko aż do granic szaleństwa, ale z zewnątrz wszystko wygląda pięknie.

Urlop bez dzieci to rzecz święta

Agnieszka z wykształcenia jest pedagogiem i teologiem. Jacek – socjologiem i informatykiem. Razem są szczęśliwym małżeństwem, z którego narodziła się trójka wspaniałych dzieci. Są też popularnymi blogerami. Piszą o wszystkim, co tylko związane z rodziną. Sądząc po liczbie fanów na facebook’u piszą bardzo wciągająco. Jako zdeklarowani chrześcijanie będą Was przekonywać, że wakacje z dziećmi to najlepszy pomysł na świecie? Nic bardziej mylnego!

– Odpoczywamy bez dzieci. Odpoczywamy również od dzieci, wbrew utartym sloganom typu „od dziecka nie ma odpoczynku”, „od macierzyństwa nie ma odpoczynku”, „od ojcostwa nie ma odpoczynku”. I o ile zgodzę się z tym, że o dzieciach raczej nie da się zapomnieć, to odpocząć od nich nie tylko można, ale trzeba! (…) My przez ostatnie pięć lat każde wakacje spędzaliśmy z dziećmi i trochę się oszukiwaliśmy, że odpoczywamy – piszą na swoim blogu blogodzinka.pl Agnieszka i Jacek.

To małżeństwo do udanych wakacji nie potrzebuje zbyt wiele. Agnieszka i Jacek nie muszą jeść ogromnych lodów. Do szczęścia wystarczył im spokój, słońce, kawałek drożdżówki z rabarbarem i butelka wody. Są wyrodnymi rodzicami? Pewnie kochają swoje dzieci jak nikt inny, ale przynajmniej krótki odpoczynek należy się każdemu. Nawet rodzicom! Co mogą dać im wakacje spędzone tylko we dwoje?

– Poczucie luzu, zatrzymanie oczu biegających dookoła głowy, ta niesłyszalność słów mamo, tato, to jak wyjazd na bezludną wyspę po pięciu latach życia w gęstości zaludnienia zbliżonej do chińskich statystyk. (…) Są wakacje, jest słońce, jest luz! NIE MA DZIECI! Bosko. Spróbujcie bo warto – z zapałem zachęcają na swoim blogu Agnieszka i Jacek.

Wakacyjna przygoda zaczyna się od uśmiechu

Według statystyk im mamy w małżeństwie więcej dzieci, tym rzadziej decydujemy się na egzotyczne wakacje. To oczywiście zrozumiałe ze względu na koszty i bezpieczeństwo najmłodszych. W dużych rodzinach podczas urlopu nie szukamy przygód. Raczej odpadają obozy survivalowe oraz noclegi na polu namiotowym. W tym miejscu należy okazać mniej zrozumienia, bo nocleg na polu namiotowym z pewnością do najdroższych form spędzania wolnego czasu nie należy. Co zatem jest przeszkodą? Schematyczne myślenie i model wychowania, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Wypad z dziećmi ma być przede wszystkim wygodny i spokojny. Rodziny z dziećmi nie szukają przygód. Na szczęście czasami bywa inaczej!

Niedawno w mediach głośno było o rodzinie Łopacińskich z Torunia, która wraz ze swoimi dziećmi udała się w całoroczną podróż dookoła świata. Najpierw pojawił się pomysł, później znaleźli się sponsorzy. W efekcie cała rodzina pokonała w 393 dni 114 tysięcy kilometrów. 33 noce spędzili w autobusie, a 26 pod namiotem. Wspólnie 56 razy przekraczali granicę. Zdaje się, że Wojciech i Eliza uwielbiają jeść lody w każdej ilości, najlepiej z górą bitej śmietany i w towarzystwie swoich dzieci. Ich wakacje trwały niesamowicie długo, ale najwspanialsze podczas nich było to, że w pełną przygód podróż wybrali się razem. Jak wyobrażają sobie życie po urlopie?

– Teraz zaczynamy nowe życie. Jakie będzie po powrocie? Jak odnajdziemy się w Polsce? Nie ma czasu na zbyt długą kontemplację wyprawy, bo trzeba wychowywać dalej dwójkę dzieci. Dzieci, które widziały już cały świat – piszą rodzice podsumowując swoją wyprawę.

Podobnych wrażeń mogą dostarczyć mniej odległe, kilkudniowe wyprawy. Nie trzeba wybierać się w podróż dookoła świata, żeby spędzić wakacje pełne przygód w towarzystwie swojego dziecka. Wie o tym Martyna, mama 5-letniego Michała. W tym roku wybrała się z nim na kilka dni za miasto pod namiot. Było warto?

– Dla mnie wakacyjna przygoda zaczyna się od uśmiechu dziecka. Dorosły człowiek nigdy nie będzie tak przeżywał wakacji jak mały szkrab. Czy chciałabym zaszaleć ze znajomymi zamiast „męczyć” się z dzieckiem pod namiotem? Nigdy w życiu! Kiedy patrzyłam, jaką radość Michałowi sprawia przygoda nocowania w lesie pod namiotem, byłam pewna, że wybrałam najlepszą formę wypoczynku z możliwych. Z wakacji wróciłam w pełni zadowolona, wypoczęta i z uśmiechem na twarzy – mówi mama, która przygód się nie boi.

Wakacje z dziećmi, czy bez?

Na czym w końcu stanęło? Wakacje lepiej spędzać z dziećmi, czy tylko we dwójkę? Myślę, że odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Urlop warto spędzić po swojemu i nie oglądać się na innych. Pyszne lody, zresztą jak słodkie dzieci, kocha prawie każdy. W wakacje chodzi o to, aby wybrać odpowiednią dla siebie porcję. Latem łatwo o niestrawność. Na pewno lepiej będzie jej uniknąć. W wakacjach z dziećmi nie ma nic złego, tak samo jak niczym nieodpowiednim nie jest urlop spędzony we dwoje. Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy rodzice swoje wakacje od dzieci chcieliby przedłużać w nieskończoność, ale to już opowieść na zupełnie inną historię…

Piotr Kulpa


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- Gazeta Bałtycka

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>