Antoni Styrczula: Cisza | Gazeta Bałtycka
Opublikowano: 22.12.2013

Cisza

, święta noc pokój niesie ludziom wszem”. Tak zaczyna się jedna z najbardziej znanych na świecie kolęd.

Antoni Styrczula: Cisza

Święta Bożego Narodzenia dają nam okazję, by wsłuchać się i w tę noc, i w siebie, niezależnie od tego czy jesteśmy chrześcijanami, czy też nie. Bo głównym przesłaniem tych świąt jest fakt narodzin Dobra, którego tak bardzo potrzebujemy. Cisza tej nocy ma znaczenie metafizyczne.

I nie trzeba już uciekać na pustynię jak robili to u zarania chrześcijaństwa, dawni pustelnicy. Wystarczy – choć na moment – zatrzymać się i posłuchać naszego wewnętrznego głosu, który ja nazywam sumieniem. Oni uciekali na pustynię by w ciszy, pod rozgwieżdżonym niebem, szukać odpowiedzi na pytania, które ludzkość sobie nieustannie zadaje – kim jesteśmy, skąd przybywamy, dokąd zmierzamy, po co żyjemy?

A czyż my, pomimo ogromnego postępu technologicznego – mylnie utożsamianego z rozwojem cywilizacyjnym – nie poszukujemy odpowiedzi na te same pytania? Nie potrzebujemy posłuchać sumienia?

Antoni Styrczula: CiszaW Egipcie, na pustyni wschodniej znajdują się dwa klasztory: świętego Pawła i św. Antoniego. W skalnym zboczu, znajduje się grota w której św. Antoni mieszkał do śmierci. Temperatura powietrza, na zewnątrz dochodzi w dzień do 40 stopni, w nocy zaś spada niemal do zera. Kiedy tam przyjechałem w 2001 roku zrozumiałem, dlaczego pierwsi anachoreci wybrali to miejsce. Bezkres pustyni. Cisza, a w nocy bliskość nieba sprzyjają kontemplacji. Miałem wrażenie, że wystarczy jeden ruch ręki, by zdjąć gwiazdy z firmamentu, jak owoce z drzewa. Wszystko, z czym dotąd miałem do czynienia, wydawało się odległe, nieważne. Przez chwilę wydawało mi się, że jest prosty i ograniczony swym zasięgiem tylko do pustyni, nieba i człowieka. Jednak w miarę upływu czasu pojawiły się uczucia samotności i zagubienia, których nie potrafiłem wytłumaczyć.

A co, jeśli nie jesteśmy sami? Jeśli jest jakiś Byt bez początku i bez końca?

Czego ode mnie oczekuje? Czy to co do tej pory dawało nam poczucie szczęścia, bezpieczeństwa i stabilizacji jest właściwym fundamentem?
, władza, kariera? Cisza, która do tej pory była sprzymierzeńcem, stała się prześladowcą, bo usłyszeliśmy wewnętrzny głos kwestionujący wszystko czego do tej pory dokonaliśmy, co zdobyliśmy.

Wielu pustelników nie wytrzymało tej próby pustyni i ciszy. Piekło pytań bez jednoznacznych odpowiedzi, od którego próbowali uciec, było bowiem w nich samych, a nie w świecie, który opuścili.
Ale bez takiego doświadczenia nigdy by się tego nie dowiedzieli.


Polub Gazetę Bałtycką na Facebooku:

Autor

- opinii publicznej kojarzy się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuje się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jest ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuje. Przede wszystkim do Azji.

Wyświetlono 2 komentarze
Napisano
  1. Zenon Lica pisze:

    Bardzo przyjemny tekst do świątecznej refleksji. Porusza w nim Pan bardzo ważne dla Nas problemy natury egzystencjalnej wpisane w antropologiczne spojrzenie na człowieka stawiającego pytania o Byt i jego sens dla każdego z Nas. Dziękuję i świątecznie pozdrawiam.

  2. Zenon Lica. Cieszę się i pozdrawiam świątecznie:)

Dodaj komentarz

XHTML: Można użyć znaczników html: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>