Kiedy milczą, krzyczą
Chodzę z głową w chmurach ulicami elbląskiej starówki. Złota jesień. Przyjemnie cicho. Ludzie piją kawę w sterylnie czystych lokalach. Jestem głodna. Jestem głodna i ciekawa tego świata, który odgrodzony Więcej...
Chodzę z głową w chmurach ulicami elbląskiej starówki. Złota jesień. Przyjemnie cicho. Ludzie piją kawę w sterylnie czystych lokalach. Jestem głodna. Jestem głodna i ciekawa tego świata, który odgrodzony Więcej...